Szukaj na tym blogu

sobota, 29 listopada 2014

Szyjogrzej i rękawiczki w warkocze...

... wydziergałam dla siebie samej do kompletu z  czapką.




Długo się zastanawiałam czy zrobić szyjogrzej, czy komin na zawijanie i ostatecznie wybrałam pierwszą opcję. Po pierwsze dlatego, że warto taką mięciutką włóczkę przytulić do szyi, a po drugie istniało ryzyko, że na zawijańca nie starczy włóczki.

Szyjogrzej rozszerza się do ramion, dzięki czemu można go sobie dowolnie układać, wywijać, naciągać itp.











Całości dopełniają rękawiczki na jeden palec. Również są mięciutkie, ale mam wątpliwości czy będą odpowiednie na mrozy, bo są trochę przewiewne. Dzieje się tak za sprawą sprężystej włóczki, która "żyje" własnym życiem, co w czapce i kominie jest zaletą, a tu niestety nie.








Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu. Od trzech dni noszę ten komplet z wielką przyjemnością. 

Zwróćcie też uwagę na sweter, który mam na sobie na poniższych zdjęciach. Zrobiłam go 2,5 roku temu, dość często go noszę i mimo to bardzo fajnie się trzyma, nie filcuje się i nie kulkuje. Wydziergałam go dokładnie z tej samej włóczki co prezentowany teraz komplet. To dowód na to jak świetnej jakości jest dropsowe merino.






Włóczka MERINO EXTRA FINE Drops
 (przerabiana podwójnie),
druty 5,5 mm (rękawiczki), 7 mm (komin)
oraz 4,5 mm w ściągaczach






16 komentarzy:

  1. Świetny komplet, bardzo ładnie wygląda i nie jest przesadzony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, obawiałam się czy nie przesadzę z warkoczami, ale chciałam by czapa i szyjogrzej były ciepłe i rzeczywiście są.

      Usuń
  2. Świetny komplet! Piękny wzór i kolor :))) Na sweterek oczywiście natychmiast zwróciłam uwagę, bo bardzo ładny i coś podobnego zamierzam sobie wydziergać, zastanawiam się tylko nad włóczką i typowałam właśnie dropsowe merino :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ta włóczka nie sprawdza się w ażurach, za to w swetrach jak najbardziej.

      Usuń
  3. Widziałam jak powstawał ten szyjogrzej jest super! mobilizuje mnie do wyjścia na strych i odnalezienia moich drutów :D A ty dla mnie jesteś absolutnie mistrzynią dziergania !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marcysiu :) ciepło się na duszy robi gdy się czyta takie rzeczy. To, że mogę kogoś inspirować jest dla mnie wielką przyjemnością :)

      Usuń
  4. Wspaniały komplet ,bardzo misię podoba.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny komplet. Podziwiam komplet i sweterek. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłego noszenia w mroźne dni.
    Dzięki za komentarz włóczki.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, noszenie na pewno będzie miłe :)

      Usuń
  7. Piękny komplet! I muszę powiedzieć, że widziałam kolor na żywo i jest cudny! Czy ja w ogóle mówiłam, że kocham granatowy? Pewnie zostało mi to z czasów szkolnych, kiedy to chodziłam tylko na granatowo :) I dziękuję ślicznie za zamieszczenie wzoru na czapkę!!!!! Z radością skorzystam :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, aparat trochę przekłamał zdjęcia. Najbliżej rzeczywistości jest kolor na piątym zdjęciu. Myślę, że granat to bardzo twarzowy kolor dla Ciebie Asiu :)

      Usuń
  8. Superancki komplet! Teraz mroźna zima nie straszna :]] pozdrawiam:]]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iza, komplet jest ciepły, ale jak znam siebie to wydziergam sobie coś jeszcze grubszego na te prawdziwe mrozy :)

      Usuń