Szukaj na tym blogu

sobota, 7 grudnia 2019

Kolejna czapka...

... powstała już chyba dwa tygodnie temu w ramach przetestowania ściegu, zaprezentowanego na TYM filmiku.



Moja wersja nie ma pompona. Gdybym wywinęła brzeg to czapka byłaby bardziej przylegająca do czubka głowy, ale ja wolę formę zwisającą. 


Włóczka SUPERLANA MIDI Alize,
szydełko 5 mm


Bardzo mi się podobają ściegi szydełkowe, które imitują ściągacze. Znalazłam w sieci jeszcze kilka fajnych pomysłów, ale zostawię je na t.zw. "międzyczas", ponieważ teraz całą uwagę skupiłam na większych formach. Jedną z nich pokażę Wam już niebawem.




niedziela, 1 grudnia 2019

Camo Shawl...

... a w polskiej wersji językowej Chusta Moro, ma już gotowy opis wykonania - klik.

Bardzo dziękuję moim Testerkom za cierpliwe sprawdzanie schematów i wykonanie pięknych, różnych kolorystycznie wersji!

Wersja opisowa, prototypowa została pokazana TUTAJ. Tam też jest opisana historia powstania projektu. Natomiast teraz pokażę Wam pozostałe wersje.

1. Wersja moja, z włóczki MERINO BABY Drops (KG - ok. 270 g, KK - ok. 80 g), druty 3 mm







2. Wersja Honoraty z bloga Rękoczyny wileńskie z włóczki LANAGOLD FINE (KG - 2 motki, KK - 1 motek), druty 3,5 mm.




3. Wersja Kamili z włóczki grubości sport (KG - 232 g, KK - 63 g), druty 2,5 mm




4. Wersja Moniki z bloga Dwanaście Igieł... z wełny estońskiej 8/2 (KG - 283 g, KK - 60 g), druty 3 mm.




5. Wersja Eli z włóczki NORD Drops (KG - 256 g, KK - 70 g), druty 3 mm.






Jeśli masz ochotę wydziergać sobie taką chustę, to zachęcam. Wzór podany jest w formie schematów graficznych. Dobrze jest znać tajniki techniki mosaic knitting, ale tak naprawdę wystarczy znać podstawy dziewiarstwa, bo mosaic knitting to nic innego, jak przerabianie oczek prawych, przekładanie oczek z jednego druta na drugi bez przerabiania i zmiana koloru włóczki co dwa rzędy.

Od dziś do wtorku do północy czasu warszawskiego wzór będzie dostępny w obniżonej o 25% cenie, bez wpisywania kodu.

piątek, 29 listopada 2019

W międzyczasie...

... czyli pomiędzy większymi robótkami lubię dziergać coś małego, ponieważ małe formy dają szybki efekt końcowy.

W tym sezonie zaczęło się tak naprawdę od prośby koleżanki o wydziergane TAKIEJ czapki. Zaczęłam oglądać podany filmik, a potem to wiecie jak było... W bocznej liście YouTube pojawiły się kolejne propozycje filmików i nie dało się ich zignorować. Jako, że koleżanka miała na tę czapkę przygotowaną konkretną włóczkę, zupełnie inną niż w opisie, to potrzebowałam czasu, by zastanowić się jak ten temat ugryźć i po prostu wzięłam się za dzierganie innych czapek, pokazanych niedawno TU i TU.

W końcu jednak nadszedł moment zmierzenia się z problemem i w pierwszej kolejności wydziergałam czapkę prototypową z włóczki z zapasów. Chciałam zobaczyć co mi wyjdzie, bo autorka nie podała próbki, tylko rozmiar drutów, gotową liczbę oczek i użyła włóczki, której ja akurat nie miałam w zapasach. Wzięłam więc podwójnie Freezię, by parametry włóczki mniej więcej się zgadzały i przystąpiłam do działania. No i wyszedł mi czepiec na syberyjskie mrozy.


Włóczka FREESIA La Passion (dziergana podwójną nitką),
druty 6 mm oraz 7 mm

Mój mąż orzekł, że wyszła mi doniczka, a że nie chcę, by patrzył na mnie jak na kobietę z doniczką na głowie, to ten eksperyment skończy się pruciem. Jednak dzięki niemu mogłam zaplanować jak zrobić czapkę dla koleżanki, a raczej jak jej nie robić. Przy okazji skróciłam powtórzenia warkocza i ostatecznie wyszło coś bardzo fajnego.



Włóczka EVEREST FINE Yarn Art (dziergana poczwórną nitką) - ok. 150 g,
druty 7 mm i 8 mm

Na zdjęciach obie czapki wyglądają podobnie, ale ta jest bardziej mięsista i miękka. Nie na każdej głowie taki model będzie dobrze wyglądać, ale koleżance bardzo pasuje.

Do dyspozycji miałam aż 400 g włóczki i na prośbę wydziergałam też chustę do kompletu. Wykorzystałam w niej ten sam motyw warkocza i oczek brioszkowych, dodając na brzegach oczka ściegu francuskiego.


Chusta była dziergana poprzecznie, bo tak łatwiej jest kontrolować zużycie włóczki. Połączyłam włóczkę w 2 nitki, by dzianina była zwarta, ponieważ koleżance bardzo na tym zależało.




Włóczka EVEREST FINE Yarn Art (połączona w dwie nitki) - ok. 240 g,
druty 7 mm


I tak właśnie międzyczas przerodził się w całkiem bogaty ilościowo efekt, z czego jestem w sumie bardzo zadowolona.



wtorek, 19 listopada 2019

Komino-kaptur...

... chciałam wydziergać sobie od dawna, ale nie miałam pomysłu jak to zrobić, żeby uzyskać właściwy rozmiar i ładny, zaokrąglony kształt kaptura. 

Inspiracja przyszła wraz z poszukiwaniem filmików, dotyczących szydełkowych czapek. Któregoś dnia "zaatakował" mnie piękny komino-kaptur, wykonany przez Jolę (zobacz TUTAJ). Bezbronnie odłożyłam inne robótki na bok, pomaszerowałam do pudeł z zapasami i wyciągnęłam odpowiednią włóczkę do tego projektu. Tu powinnam wtrącić, że w ostatnim czasie priorytetem jest dla mnie wyrabianie zapasów, więc nie chciałam specjalnie kupować włóczki, którą Jola użyła do tego projektu. Intuicyjnie dobrałam kilka różnych przędz, łącząc ze sobą w odpowiednią grubość i po dobraniu drutów 7 mm rozpoczęłam dzierganie według opisu.

Początkowo ilość oczek zgadzała się z podanymi wymiarami, potem jednak wraz z przybywaniem nowych rzędów całość trochę się powiększyła, a po praniu wyciągnęła się jeszcze bardziej i ostatecznie komino-kaptur zrobił się na mnie za duży. Piszę to po to, żeby przestrzec Was przed dzierganiem bez próbki. Wprawdzie autorka nie podała wartości z próbki, ale podała gotowy wymiar komino-kaptura i w tej sytuacji należało sobie to na piechotkę przeliczyć i zastosować. Każdy dzierga inaczej i to, że się weźmie te same druty, czy nawet tę samą włóczkę, to nie oznacza, że uzyskamy ten sam efekt.

Nie mniej jednak projekt jest bardzo fajny, godny polecenia i być może wykonam jeszcze jedną wersję, a tą oddam komuś wyższemu.


Do komina doszyłam duże drewniane guziki. Można je też porozpinać.


Całość można też nosić z opuszczonym kapturem i wtedy mamy cieplutki komin.



No i ten zaokrąglony kształt kaptura...


Naprawdę żałuję, że mnie tak zamroczyło i nie zrobiłam zawczasu stosownych pomiarów. Dzierganie "na oko" u mnie się nie sprawdza, zawsze mi wychodzi potem inaczej. Ech...

Wymiary mojej wersji to: wys. kaptura 38 cm, głębokość kaptura 35 cm, wys. komina 30 cm, a obwód komina 72 cm. Całość waży wraz z guzikami ok. 470 g.

Włóczka SUPERLANA MIDI Alize, LANAGOLD Alize i ALPACA Drops (przerabiane razem),
druty 7 mm i 8 mm (dolna część komina)



środa, 13 listopada 2019

Pozostając...

... w temacie czapek zimowych, nie mogłam nie skorzystać z kolejnych, dostępnych w sieci filmików poświęconych dzierganiu czapek szydełkiem.

Prosty wzór i ogromny zapas włóczek sprawiły, że w ciągu kolejnych 3 dni zrobiłam 4 czapki. Wykorzystałam tutaj różne mieszanki wełny z akrylem, a w przypadku czapki beżowej użyłam mieszanki alpaki z wełną i akrylem.



Każda z czapek powstała na podstawie TEGO wzoru.


Włóczka MERINO PLUS Mondial (52% wełny, 48% akrylu; 100g/125m) - 145g,
szydełko 5 mm


Włóczka SENALES Ispe (50% wełny, 50% akrylu; 100g/125m) - 130 g,
szydełko 5 mm


Włóczka FREESIA La Passion (50% akrylu, 25% alpaki, 25% wełny; 100g/125m) - 115 g,
szydełko 5 mm



Włóczka nieznanego producenta (80% akrylu, 20% wełny; 100g/145m) - 105 g,
szydełko 5 mm

Wszystkie te czapki pomimo różnego składu i gramatury mają podobny rozmiar, tj. ok. 23 cm szerokości i 29 cm długości. Oczywiście rozciągają się wszerz, więc pasują również na dorosłą głowę.


Ja jestem zauroczona tym ściegiem i chciałabym znaleźć czas na wydzierganie takich czapek w jeszcze innych kolorach, bo zapas włóczek wciąż jeszcze mam spory. Tymczasem jednak zajmę się dwoma rozpoczętymi swetrami i jeszcze dwoma innymi dziergawkami typu: "w międzyczasie", no i zbliża się końcówka testu TEJ chusty. Dzieje się coś cały czas. I dobrze, bo lubię mieć zajęte ręce.