Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapki 2024. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapki 2024. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 listopada 2024

Kiedy prawe spotykają lewe...

 ... jest jednym z moich ulubionych wzorów na czapkę. Prosty i uniwersalny.

Miałam w zapasach 2 motki bordowej włóczki GOBI od Atelier Zitron. Kupiłam ją kilka lat temu na czapkę lub rękawiczki, ale nie miałam przez ten czas weny na wzór. Teraz z okazji nowych zakupów włóczkowych staram się uszczuplać zapasy i natchnęło mnie, by właśnie te dwa motki przerobić na czapkę.

Skład włóczki jest zacny, bo ma w sobie 40% wełny owczej, 30% wełny wielbłądziej i 30% alpaki. Aż żal, że włóczka nie jest już produkowana. 


Włóczka GOBI Atelier Zitron (50g = 80m) - zużycie: niecałe 2 motki
oraz druty 5 mm

Czapka dziergana była od góry ze wzoru na "When knits meet purls", który można pobrać STĄD-klik. Wzór jest opracowany na kierunek od góry lub od dołu i zawiera w sobie wskazówki, jak dopasować rozmiar do posiadanej włóczki. Jak widać, brzegu nie kończyłam po włosku, lecz tradycyjnie, co mi nie przeszkadza i będę nosić tę czapkę z przyjemnością.

poniedziałek, 26 lutego 2024

Ryżowy komplet...

 ... powstał na zamówienie mojej znajomej. Ustaliłyśmy, że ona kupi włóczkę, a ja nie będę musiała się spieszyć. Miałam również pełną dowolność w doborze ściegów. Ona jedynie potrzebowała otrzymać w wyniku tej transakcji czapkę i komin. 

Włóczka okazała się być piękną, kolorową 100% wełną o strukturze bezskrętowej. Dość miła i ciepła. 5 motków po 100 g. Taka wielobarwna włóczka ma to do siebie, że poszczególne motki mogą zaczynać się od innego koloru, dlatego postanowiłam w pierwszej kolejności wykonać komin. Szacując, że będę potrzebować na niego 3 - 4 motki uznałam, że łatwiej będzie mi nimi manewrować, gdy będzie ich więcej do wyboru. Po kilku godzinach dziergania (rozłożonych na długie dni) otrzymałam komin, jakiego jeszcze nigdy nie robiłam. Szeroki na 45 cm i długi na 160 cm. Miałam obawy, czy komin w takim rozmiarze będzie praktyczny, ale przyznam, że jest świetny. Na pewno wydziergam sobie taki kiedyś.



Do połączenia początku z końcem użyłam igły i ściegu dziewiarskiego w wariacji ryżowej, co niestety jest widoczne, ale dzięki temu też wiadomo gdzie jest przód, a gdzie tył.


Taki rozmiar jest świetny do zamotania się, a nawet stworzenia formy kaptura.
Włóczka HAPPY SHEEP WOOLPOWER PRINT
(100% wełny; 100 g = 160 m)
kolor 115 - zużycie 340 g
DRUTY 7 mm

Po kominie przyszła pora na czapkę. Postanowiłam wydziergać ją od góry. Bardzo lubię ten kierunek przerabiania, ponieważ z łatwością można sterować długością dzianiny. Ta czapka ma 26 cm długości. Ściągacz zamknęłam tradycyjnym sposobem, ponieważ go lubię.


Włóczka HAPPY SHEEP WOOLPOWER PRINT
(100% wełny; 100 g = 160 m)
kolor 115 - zużycie 70 g
DRUTY 6 mm i 5 mm (ściągacz)

Z resztki włóczki postanowiłam wykonać rękawiczki z jednym palcem. Powiem Wam, że takie rękawiczki są super w zimie. Ja nawet wolę odśnieżać auto w takich, niż w zwykłych sklepowych, które szybko przemakają. Taka luźno, a właściwie prawie w ogóle nie skręcona włóczka może się szybko zmechacić, ale te wewnętrzne zmechacenia tworzą dodatkową warstwę ciepła. Zewnętrzne natomiast warto co jakiś czas "potraktować" golarką.


Włóczka HAPPY SHEEP WOOLPOWER PRINT
(100% wełny; 100 g = 160 m)
kolor 115 - zużycie 45 g
DRUTY 6 mm oraz 5 mm (ściągacz)

Jeśli chcesz wykonać sobie taki komplet, to zapraszam, skorzystaj z darmowych opisów wykonania, które przy okazji dziergania opracowałam.

RYŻOWY KOMIN - wzór

RYŻOWA CZAPKA - wzór

RYŻOWE RĘKAWICZKI - wzór



środa, 31 stycznia 2024

Przyjeżdzamy...

... do was na ferie - zapowiedziałam jakiś czas temu mojemu bratu i bratowej. Bardzo potrzebowałam odpoczynku po intensywnym i pracowitym semestrze, a poza tym stęskniłam się za tą częścią rodziny. Na co dzień mieszkamy w dwóch różnych miastach, które oddalone są od siebie o ok. 400 km, przez co widujemy się dość rzadko i teraz nadarzyła się okazja, by się znów zobaczyć i spędzić razem trochę czasu.

Z tej okazji postanowiłam wydziergać coś dla bratowej i bratanicy. Czasu wystarczyło mi tylko na stworzenie drobiazgów, czyli czapki i skarpetek.

Czapkę wydziergałam ze wzoru When knits meet purls (opis można pobrać STĄD - klik) w wariancie "od góry", z połączonych ze sobą włóczek: Soft Tweed i Kid Silk DROPS. Połączenie tych włóczek dało mi grubszą nić niż ta, której użyłam do stworzenia czapki opisowej, ale to nie miało większego znaczenia, ponieważ opis zawiera wskazówki o dostosowywaniu wzoru do włóczki.


Czapka waży 65 g, pasuje na głowę o obwodzie ok. 52 - 56 cm. Ma 27 cm długości i można ją nosić na dwa sposoby: jako czapkę menelkę lub z wywinięciem.




Włóczka SOFT TWEED Drops (kol. 11 - niecały motek) oraz
KID-SILK Drops (kol. 08 - niecały motek),
druty 4 mm

Czapkę otrzymała bratanica, natomiast dla bratowej wydziergałam skarpetki. Ania lubi stonowane kolory i szarości wydały mi się tu najbardziej uniwersalne.


Użyłam dwóch różnych włóczek skarpetkowych z zapasów. Skarpetki ważą 48 g i pasują na stopę w rozmiarze 37.


Włóczka skarpetkowa nieznanego producenta - w sumie 48 g,
druty 2.25 mm

Skarpetki wydziergane zostały sprawdzonym sposobem od palców z piętą typu bumerang. Wydzierganie ich przyczyniło się do ponownego zachorowania na skarpetkozę, bo to zawsze się tak kończy. Pojawiły mi się w głowie kolejne pomysły, przez co odpowiednie włóczki wylądowały w walizce i teraz ferie upływają mi na powolnym, acz satysfakcjonującym dzierganiu kolejnych par, które pokażę Wam następnym razem.