... moich kocy doczekało się poduszek do kompletu, ale ostatnio pokazany (klik) niebieski koc tak.
Poduszka powstała z resztek jednego z kolorów, wykorzystanych do produkcji koca. Ponownie użyłam szydełka 8 mm i potrójnej nitki. Nabrałam 34 oczka i przerobiłam 46 rzędów. Następnie tym samym szydełkiem połączyłam ze sobą boczne krawędzie, zostawiając cienki fragment klapki na przyszycie guzików. Dziurki na guziki nie były potrzebne, bo do zapięcia wystarczą przestrzenie pomiędzy półsłupkami.
Drugą poszewkę wykonałam identycznym ściegiem, tym samym szydełkiem i z tej samej liczby oczek, ale użyłam innej włóczki - zapasów z prenumeraty "Robię na drutach".
Na początku wspomniałam, że niewiele kocy doczekało się pasujących poduszek. Tak właściwie to tylko jeden tego doczekał (TEN - klik). A pasujące do niego poduszki możecie zobaczyć TUTAJ - klik i TUTAJ - klik.
Ułożone razem w różnych konfiguracjach tworzą barwną oprawę do szarego wnętrza. Poniżej dwa przykłady, jak 3 poduszki w zależności od ułożenia mogą się ze sobą komponować. A to tylko 3 z kilku.
Wszystkie poszewki pasują na poduszki o szerokości ok. 40 cm. Dzięki temu, że mają guziki, można je w każdej chwili zdjąć, wyprać lub wymienić na inne. Myślę, że takie poszewki, to idealna forma dla dziewiarek, które mają np. za dużo zapasów włóczkowych.










































