Szukaj na tym blogu

sobota, 21 kwietnia 2018

Jeszcze jedna...

... Clivia II, póki co ostatnia, bo nie chcę Was zmęczyć jednym projektem.


Ta wersja powstała tydzień temu, jako ostateczne sprawdzenie, czy wszystko się zgadza we wzorze. Wykonałam ją z dwóch różnych włóczek, których zapas miałam w domu i których kolory były bardzo do siebie zbliżone, a różnica wydobyła głębię koloru. Mowa tutaj o Baby Alpaca Silk Drops o składzie 70% alpaki i 30% jedwabiu i Silk Yarn Art o składzie 50% jedwabiu, 40% Merino i 10% Kid Moheru. Mieszanka ta dała chustę miękką, lekko puchatą i przyjemną w dotyku.




Opis wykonania chusty jest dostępny na ravelry (klik) i dziś jeszcze można nabyć go taniej. O północy kończy się czas promocji.


Włóczka BABY ALPACA SILK Drops (kol. 6935) oraz 
SILK Yarn Art (na banderoli nie było oznaczenia koloru),
druty 5,5 mm


sobota, 14 kwietnia 2018

Wreszcie jest...

... opis Clivii II. To miało trwać chwilę, jako uzupełnienie poprzedniego wariantu, ale jak widać, musiał minąć miesiąc, by 20 razy poprawiany i dopracowany na tip top wzór ujrzał światło dzienne.

Jak pomyślę, że jeszcze dwa lata temu postanowiłam sobie, że już nigdy więcej nie podejmę się takiego wysiłku (zwłaszcza przy opracowywaniu wersji anglojęzycznej), to jestem pod wrażeniem postępu, jaki w tej kwestii zrobiłam. Przełamałam barierę i wyszłam poza swoją własną strefę komfortu. Powiem więcej, przy nanoszeniu poprawek posługiwałam się angielskim, a dopiero potem tłumaczyłam go na polski. Niby wiedziałam, że dziewiarski angielski jest najwygodniejszy, ale dopiero teraz w pełni to odczułam.

Chcąc opracować wzór jak najlepiej, odczułam także brak testerek. Tym razem z pośpiechu chciałam wszystko zrobić sama, a jest to trudne, bo jak się zna wzór na pamięć to łatwo przeoczyć błędy. Nie ma się też świadomości, czy to co jest dla autora oczywiste, będzie oczywistym także dla innych. Dlatego też jeśli skorzystacie z mojego opisu i znajdziecie jakiś błąd, albo będziecie mieć wątpliwości, to proszę dajcie znać.

Clivia II jest siostrą bliźniaczką Clivii. Niby są takie same, ale jednak się różnią. Na pierwszy rzut oka widać, że sporą część powierzchni zajmuje ścieg gładki prawy (dżersej), a koronkowe pasy umieszczone zostały tylko w dolnej części.



Drugą różnicą są wykończenia ramion. W Clivii ramiona były "ucięte", tutaj są podprowadzone do samego końca, zamykając całą formę w kształt trójkąta. Opracowanie tego wykończenia zajęło mi najwięcej czasu.


Chustę przerabia się poprzecznie. Jest to mój ulubiony sposób dziergania chust dlatego, że się nie dłuży. Zaczynamy od małej liczby oczek, stopniowo je zwiększamy, a po osiągnięciu połowy w każdym rzędzie jest tych oczek coraz mniej.


We wzorze zawarłam wskazówki dotyczące zużycia włóczki. Są też podpowiedzi jak zrobić większy lub mniejszy rozmiar chusty oraz jak zrobić wariant z inną liczbą pasów. Tutaj jest tych pasów 5, ale może być też 6 lub 7. W opisie nie ma diagramu, rzędy są rozpisane krok po kroku.


Clivia II jest dostępna na ravelry (klik). Wzór jest płatny, ale przez najbliższy tydzień, tj. do północy 21 kwietnia będzie dostępny z 20% zniżką. Nie trzeba kuponu, zniżka ukaże się w koszyku automatycznie. Zapraszam.

Włóczka RIOS Malabrigo (kol. 870 Candombe - 200 g),
druty 4,5 mm


czwartek, 12 kwietnia 2018

Local Girl...

... to chusta, której opis kupiłam od razu, jak tylko się pojawił na ravelry. Autorem projektu jest Christopher Salas. Z niektórymi projektami tak jest, że po prostu musi się je mieć i koniec. W tej chuście urzekło mnie połączenie kolorów, niebanalny kształt paseczków oraz ciekawa koronka.

Swoją wersję postanowiłam zrobić z tego co miałam w domu i natchniona nadchodzącą wiosną wybrałam z zapasów mieszankę bawełny z akrylem. Jedyne kolory jakie miałam to czerń, szarość i chaber. Uznałam, że to się sprawdzi. 



Nie zrobiłam próbki, bo zwykle w przypadku chust ich nie robię. Wychodzi co wychodzi i zawsze jest OK, bo w przypadku chust rozmiar nie ma większego znaczenia. Tym razem jednak wyszło wielkie chuścisko, bo użyłam włóczki grubszej, niż sugerował autor. Widziałam co się święci w trakcie przerabiania koronki, ale bałam się ingerować we wzór, by nie zmienić proporcji ściegów. 


Chusta jest tak duża, że nie mieści się kadrze :) Ma 230 cm długości i 80 cm szerokości. Waży 275 g.


Włóczka HOLLY La Passion,
druty 3,5 mm