... sfrustrowanej dziewiarki.
Wprawdzie temperatura powietrza spadła z 36 stopni na 21, ale zdaje się, że trudności w pozowaniu do zdjęć występują nadal...
W planie na dziś miałam prezentację świeżo wyszydełkowanej chustki na głowę. Ponoć takie akcesoria są teraz bardzo modne. Wpłynęłam więc kilka dni temu w czeluść Pinteresta, by znaleźć coś ciekawego i rzeczywiście znalazłam uroczy wzór złożony ze słupków i łańcuszków (https://pin.it/7Br4Szfcr).
Wyciągnęłam z zapasów resztkę Viscozy od Kokonki - motki ombre po Perlinie w kolorze "niezapominajka" i zaczęłam szydełkować. Wzór był bardzo przyjemny w robocie, a włóczki mało, więc dość szybko uzyskałam efekt końcowy. Z 32 gramów wyszła chustka o wymiarach 72 x 30 cm, nie licząc krótkich sznureczków.
I to była ta prostsza część. Trudniej było zaprezentować chustkę na sobie...🫣 Nie wiem jeszcze czy dobrze się czuję w koronce na głowie i nie wiem czy będę ją nosić, ale myślę wzór jest ładny sam w sobie i warto było po niego sięgnąć.
Gdy teraz patrzę na te zdjęcia, to już mi mija frustracja. Zeszłoroczna Perlina nawet nieźle współgra z tą chustką 😉.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz