środa, 13 czerwca 2018

Krople na pajęczynie...

... choć nie pamiętam już które, bo sporo ich powstało w ostatnich latach, ponownie zeszły z moich drutów.

Do tej pory Krople powstawały z różnych włóczek. Różniły się one grubością oraz składem i tym razem również sięgnęłam po coś innego - po akryl.

Jest to kolejna dziergawka wykonana dla koleżanki od "trzech worków włóczek". Tym razem miało być coś zwiewnego, co będzie pasować do limonkowych balerin na niezbyt gorące dni lata. Ten nieco ażurowy i przewiewny ścieg nadał się tu idealnie.


Nie jestem pewna jak ścieg wytrzyma próbę czasu, ponieważ akryl nie zapamiętuje kształtu układanego na mokro. Dlatego też przed zrobieniem chusty wydziergałam małą próbkę i ją wyprasowałam. Nie stało się nic niepokojącego, dzianina fajnie się rozciągnęła i spłaszczyła. Z gotową chustą zrobiłam to samo i zobaczymy za jakiś czas na ile ten efekt się utrzyma.





Przed namaczaniem chusta miała wymiary 180 x 90 cm, po upięciu szpilkami, wyschnięciu i prasowaniu rozciągnęła się do 190 x 110 cm, ale z tego co widzę mogła rozciągnąć się jeszcze bardziej.

Włóczka nieznana (akryl grubości włóczki skarpetkowej - 100 g), 
druty 5,5 mm


poniedziałek, 4 czerwca 2018

Dream Destination ponownie...

... wykonałam dla mojej mamy jako spóźniony prezent na Dzień Matki.


Poprzednią wersję (klik) komfortowo dziergałam z wybranych włóczek, a tym razem wykorzystałam ich resztki, przez co pod koniec trzeba było kombinować z dopasowywaniem innych resztek. W sumie chusta na tym zyskała, bo otrzymała coś w stylu bordiury, którą dodatkowo według własnej inwencji wykończyłam ząbkami.


Chusta powstała w oparciu o wzór Dropsa, z lekkimi modyfikacjami. Jest ona bardzo prosta w wykonaniu, ponieważ w całości składa się ze ściegu francuskiego. Typowo telewizyjna robótka.





Włóczka: KID - SILK Drops (08 - 30 g), 
BABYALPACA SILK Drops (6235 - 50 g)
oraz VIVALDI Drops (kolor ecru),
druty 5 mm

niedziela, 20 maja 2018

Warkocze na francuzie...

... ponownie zagościły u mnie na drutach. Wzór jest idealny do wykorzystania zalegających motków, do tego nie jest trudny w wykonaniu. 


 

Ta wersja różni się od poprzedniej tym, że warkocze "wychodzą" od razu z brzegów, nie ma tu czarnej obwódki. Tym razem nie chciałam zbyt masywnych warkoczy, więc zrobiłam je z cieńszych włóczek. Celowo też użyłam większych drutów i dzięki temu chusta wyszła lejąca i miękka.





Włóczki same w sobie są eleganckie, z delikatnym połyskiem, czego za bardzo nie dało się uchwycić na zdjęciach. Myślę, że na jesień chusta ta będzie bardzo fajnym dodatkiem do wielu ubrań.


Włóczka czarna wymieszana w różnych konfiguracjach:
LACE LUX Lana Grossa, ANGORA GOLD SIMLI Alize, FLORA Drops, FELICITA Alize
oraz szara: GALLA Gazzal (kol. 53 i 60),
druty 5,5 mm