Szukaj na tym blogu

środa, 8 listopada 2017

Koc numer 3...

... w odcieniach chłodnych beżów, brązów i bieli wydziergałam sobie ostatnio z zalegających od dawna motków. Tym razem nie robiłam serialu o ściegach, głównie z braku czasu, ale mam dokładne notatki i może kiedyś je udostępnię.

Zasada tworzenia była taka sama jak przy poprzednich narzutach i kocach (czerwona narzuta, turkusowy pled, brązowy koc). Każdy kwadrat został wykonany innym ściegiem, bez ażurów.


Kwadraty zszyłam tak, by koc wyglądał dobrze po obu stronach. Szwy są ozdobne i lubię widzieć ten pochód warkoczyków na prawej stronie koca, choć druga strona też może być tą "prawą".



Kwadratów jest 40, ale tym razem są mniejsze. Moim zdaniem tak jest lepiej wizualnie i w trakcie dziergania szybciej się wszystko zmienia. Jest przez to ciekawiej. Samo zszywanie nie sprawiało mi już trudności. Nabrałam wprawy. Koc ma wymiary 120 x 180 cm i waży ok. 1,7 kg.




Ostatnio w Kauflandzie znów były włóczki i nie pozostałam im obojętna. Wprawdzie były to akryle, ale niezłej jakości i myślę, że na koce i narzuty szkoda drogich wełen. Te miękkie akryle są w zupełności wystarczające. Mam też już pomysł na kolejny koc. Nadeszły chłodne dni i w każdym pokoju przyda się coś do okrycia. I teoretycznie jeden koc mógłby służyć za wszystkie, ale skoro ma się tyle włóczek, to szkoda z nich nie skorzystać.

Zanim to jednak nastąpi, to zrelaksuję się pod nowym, cieplutkim kocykiem.

Włóczki: LANAGOLD, LANAGOLD FINE, LANAGOLD 800 i SUPERLANA KLASIK Alize,
SHETLAND Yarn Art oraz inne recyklingowe (wszystkie łączone w dwie lub więcej nitek),
druty 5 mm


29 komentarzy:

  1. Piękny! Mam już trochę elementów zrobionych na drutach i zastanawiam się, jak je połączyć, żeby z obu stron wyglądało ładnie.. Proszę o podpowiedź :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, instruktaż zszywania znajdziesz pod tym linkiem: http://sposobynadziergawki.blogspot.com/2016/05/jak-zszyc-narzute-z-kwadratow.html

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba i choć chciałabym taki mieć to u mnie mija się to niestety z celem. Po prostu mój pies jest użytkownikiem każdego miękkiego mebla w domu, a koce to po prostu sobie przywłaszcza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to rzeczywiście robienie koca mija się z celem. To w takim razie pozostaje dziergać swetry, ewentualnie czapki :)

      Usuń
  3. Rewelacja. A czy skoro są to różnego gatunku włóczki i różne wzory to czy w użyciu to potem nie przeszkadza? Czy się nie wyciąga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grubości włóczek są podobne, składy też (mieszanka akrylu z wełną). Z poprzednimi kocami nie dzieje się nic niepokojącego i zakładam, że tu będzie podobnie. A nawet mam nadzieję, że wszystkie kwadraty jeszcze się rozciągną i przez to bardziej wyrównają.

      Usuń
  4. Koc w pięknych kolorach i wykonany perfekcyjnie. Renatko zainspirowałaś mnie na właściwe wykorzystanie resztek włóczek o podobnym składzie. KOC teraz to idealne wyposażenie w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam Cię zainspirować.

      Usuń
  5. ile pracy, ale koc wynagradza cały ten trud :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem praca była bardziej przyjemnością niż trudem :)

      Usuń
  6. Proszę jak szybko dziergasz koce:) Wiem, że są bardzo potrzebne w domu:) Kolory ładnie dobrane:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny koc! Jejku, a mój leży tuż obok i nie chce się sam zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny, piękny,piękny. Tylko pozazdrościć talentu , umiejętności i cierpliwości. Szkoda że ja tego wszystkiego nie mam w całości. Mam nadzieję że z czasem może do tego dojdę.😊. Pozdrawiam. B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Najtrudniej chyba jest zacząć, potem już jakoś idzie :)

      Usuń
    2. 😊 spróbuje może się uda. Wówczas się pochwalę. A czyja to będzie zasługa? Latwo powiedzieć. Pozdr B

      Usuń
  9. A dokładnie kiedy włóczki były w Kauflandzie??? Może się jeszcze załapię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś miesiąc temu, więc teraz już raczej ich nie będzie. Co jakiś czas w sezonie jesienno - zimowym włóczki pojawiają się tam w ofercie tygodnia. Cena jest przystępna, bo za 200 g - 10 zł, a za 400 g - 20 zł. Trzeba przeglądać gazetki. Ja dowiedziałam się o ofercie właśnie od mamy, która często dostaje takie gazetki reklamowe.

      Usuń
    2. Szkoda... Dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
    3. Zapomniałam dodać. Kocuś:) przecudny !!!!

      Usuń
  10. Piękny! Bardzo podobają mi się Twoje koce wszystkie. Pewno kiedyś zrobię, ale na razie mam kilkadziesiąt kwadratów szydelkowych i to muszę skończyć. Będę wiedziała u kogo szukać porady jak zrobić taki koc.
    Pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilkadziesiąt? Wow. A co to będzie?

      Usuń
    2. Też koc☺ kwadraty babuni są małe więc dużo ich potrzeba

      Usuń
  11. Reniu jesteś niesamowita!!! Twoje koce pozwalają :) Ja niestety nie mam Kauflandu u siebie, ale za to mam fajnego chińczyka, w którym jest sporo fajnych akryli i :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jest dowodem na to, że jak dziewiarka potrzebuje to wszędzie znajdzie włóczkę :) Dzięki Ula :)

      Usuń
  12. Reniu, mnie Twoje koce powalają na kolana. Bardzo mi się podobają. I wbrew pozorom, wiem że robi się je szybko. Jakoś tak nie mam odwagi zacząć ;) Na razie trwam w zachwycie :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń