Szukaj na tym blogu

sobota, 30 maja 2015

Freesia...

... jest przedostatnią włóczką, otrzymaną od sklepu Bafpol do recenzji jeszcze przed Wielkanocą. Jest to ciepła mieszanka alpaki, wełny i akrylu. Przez dłuższy czas nie miałam pomysłu co mogłabym z niej zrobić. Włóczka ta zdaje się być idealna do czapek, kominów, rękawiczek i innych zimowych rzeczy, a piękna wiosna nie nastraja do tego typu dziergawek. Nie mniej jednak postanowiłam, w ramach testowania różnych ciekawych projektów Dropsa, zrobić z niej Winter Blush.





 
Bardzo lubię tego typu chusty ze względu na niezbyt ostry szpic w najszerszym miejscu. 
 



Włóczka okazała się przyjemnie ciepła. Ma ona w sobie oprócz akrylu 25 % wełny owczej i 25 % alpaki, której oprócz lepszych właściwości cieplnych, cechą charakterystyczną są gdzieniegdzie wystające włoski (mogące podgryzać bardziej wrażliwą skórę).

W opisie mamy też sposób zrobienia beretu, ale ja wykonałam tylko chustę. Zużyłam na nią dwa motki włóczki.








Włóczka FRESSIA La Passion,
druty 5,5 mm




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz