poniedziałek, 11 lipca 2022

Plumerie, lawendy i dzwonki campanula...

 ... to moje najnowsze projekty. 

Ci co mnie znają, wiedzą że lubię nosić płócienne torby. Bardzo często oprócz małej torebki noszę torbę z różnymi "przyda się". Najczęściej są to rzeczy, które nie mieszczą się do torebki (np. etui na okulary, mała butelka z wodą, aktualnie dziergana robótka) oraz coś do narzucenia na ramiona (np. chusta lub kurtka przeciwdeszczowa). W roku szkolnym noszę też nuty, jedzenie itp. Płóciennych toreb mam dużo i większość z nich używam, ale w sezonie wiosenno-letnim, a nawet wczesną jesienią najbardziej lubię nosić torby dziergane. 

Do tej pory wydziergałam kilka siatek na zakupy (zobacz TU - klik) oraz jedną bardziej zwartą torbę do codziennego użytku (TĄ - klik). Lubię ją, zwłaszcza, że przy intensywnym użytkowaniu nic złego się z nią nie dzieje, a używam jej bardzo często. Jedyną jej wadą jest to, że jest tylko jedna i kolorystycznie nie do wszystkiego pasuje. Ta wada jest jednocześnie zaletą, ponieważ stała się ona pretekstem do zakupu kolejnych kolorów włóczki Bomull-Lin Drops, z której powstał pierwowzór. 

Na początek wrzuciłam na szydełko kolor czarny z zamiarem odtworzenia tego samego wzoru, ale już po pierwszych okrążeniach zaczęły mi biegać po głowie pomysły na inne motywy ażurowe, bardziej kwiatowe. No bo po co dziergać w kółko ten sam wzór, skoro można inny? Kupiłam przecież aż 5 kolorów Bomull-Lina, co wiązało się z ryzykiem masowej produkcji toreb.

Odstawiłam więc czarną Maureę w kąt i zaczęłam poszukiwania innych motywów szydełkowych w czeluści Pinteresta. Jeden z nich wpadł mi w oko, ale jego mało czytelny schemat oparty był na przerabianiu w rzędach. Moja torba miała być szydełkowana w okrążeniach, więc musiałam schemat przerobić, przy okazji zmieniając go trochę na "po mojemu". To pociągnęło za sobą konieczność zapoznania się z jakimś programem do rysowania wzorów szydełkowych (polecam CROCHET CHARTS, a na TYM - klik blogu znajdziesz instrukcje posługiwania się nim) i po intensywnej nauce powstało coś, na podstawie czego mogłam wyszydełkować pierwszą autorską wersję torby - Plumerię.


Plumeria to ponoć kwiat zakochanych i jednocześnie najpiękniejszy kwiat na ziemi. Ma 5 płatków i to zdecydowało, że torba otrzymała tę nazwę.


Włóczka BOMULL-LIN Drops, kol. 01 (4,2 motka), 
szydełko 3,5 mm

Podczas szydełkowania białej torby przypomniało mi się, że kiedyś zrobiłam komin z motywem lawendowym (TEN - klik). Pomyślałam więc, że motyw ten można by było wykorzystać w kolejnej torbie. Chciałam jednak żeby był on bardziej przejrzysty, więc wprowadziłam kilka zmian i oto efekt, wersja druga - Lawenda.



Włóczka BOMULL-LIN Drops, kol. 15 (4,2 motka),
szydełko 3,5 mm

Właściwie to wariant drugi powstawał razem z trzecim, bo od początku czułam, że cała kolekcja to musi być trio. Trzeci motyw również pochodzi z książki "1000... splotów na drutach i szydełkiem" G. Kowalskiej-Jarosz i K. Kleemann-Krasuskiej (motyw lawendy z niej pochodzi) i moim wkładem było przerysowanie go na wersję w okrążeniach oraz naniesienie drobnych zmian. Przedstawiam Wam Dzwonki Campanula.



Włóczka BOMULL-LIN Drops, kol. 03 (4,2 motka),
szydełko 3,5 mm

Poniżej całe trio.


A może chcesz wydziergać którąś z tych toreb? Już za chwilę ruszy etap testowy opisów. To są moje pierwsze opisy szydełkowe i bardzo potrzebuję Testerek. Jeśli jesteś zainteresowana, to więcej informacji znajdziesz w zakładce TESTOWANIE - aktualne informacje.


Na koniec pokażę czarną Maureę, którą dokończyłam, ocalając ją przed zostaniem UFOkiem ;) 

Torba wyszła bardzo zwarta, tak jakbym przerabiała ją ciaśniej, niż wersję sprzed 2 lat. Wykonałam 9 powtórzeń wzoru i zużyłam niecałe 5 motków włóczki.


Włóczka BOMULL-LIN Drops, kol. 16 (5 motków),
szydełko 3,5 mm



poniedziałek, 27 czerwca 2022

Kardigan na lato...

 ... jest już ukończony, a opis wykonania został właśnie opublikowany na Ravelry - klik.

Bardzo lubię wymyślać projekty, które dziergane są bezszwowo od góry i ten kardigan też taki jest.

Wystarczy mieć druty z żyłką (najlepiej 3,5 mm), jakąś letnią włóczkę (bawełna, wiskoza, len itp. o parametrach 100 g = 270 m), szydełko do nabierania oczek plus kawałek dodatkowej włóczki, kilka markerów typu agrafka i igłę dziewiarską do chowania końców włóczek, by w nieskomplikowany sposób wydziergać sobie taką narzutkę na lato.

Konstrukcja tego kardiganu jest prosta. Najpierw dzierga się plisę - border tylnej części dekoltu, z której to potem nabiera się oczka na tułów. Potem tworzy się karczek, przy jednoczesnym tworzeniu skosu dekoltu i linii ramion. Dalej dzierga się osobno przody i tył na długość otworów na rękawy, a potem znów łączy się te fragmenty w całość, by dalej przerabiać tułów na długość jaką się chce, w opcji z taliowaniem lub bez (w opisie zaproponowałam aż 5 wariantów). W ostatnim etapie z otworów na ręce nabiera się oczka na rękawy, które dziergane są dalej w okrążeniach. Całość składa się z nieskomplikowanego ażuru, który nadaje dzianinie lekkiego charakteru.




Jeśli jeszcze nigdy nie dziergałaś/dziergałeś w ten sposób, to nie obawiaj się. To naprawdę nie jest aż takie trudne, o ile znasz podstawy, czyli: oczka prawe, oczka lewe, przerabianie 2 i 3 oczek razem, dodawanie oczek, prowizoryczne nabieranie oczek szydełkiem (w opisie jest link do techniki), zamykanie oczek.

Opis zawiera angielskie symbole dziewiarskie, ale poza tym w wersji polskiej instrukcja została napisana po polsku.

Kardigan ten został opracowany na 7 rozmiarów (od 85 do 145 cm w obwodzie biustu) i zawiera 5 wariantów taliowania, dzięki czemu można wydziergać go stosownie do własnych upodobań.


Projekt ten został przetestowany. Zobaczcie proszę jakie piękne wersje powstały (po kliknięciu imienia testerki Blogger przekieruje Cię na Ravelry, gdzie znajdziesz szczegółowe informacje o poszczególnych wersjach oraz więcej zdjęć):

1. Wersja moja, opisowa z włóczki NORMA Lang Yarns, wykonana na drutach 3,5 mm.

Mój kardigan początkowo był dłuższy i w takiej formie pokazywałam go ostatnio (TUTAJ - klik). W trakcie noszenia jednak doszłam do wniosku, że wolałabym go w krótszej wersji. Dokonałam lekkiego prucia i efekty widać poniżej. Jako, że kardigan ten ma luźną formę i lubi się czasem bardziej zsunąć z ramion, to celowo wykonałam krótsze rękawy (tak na 7/8). Dzięki temu teraz są dla moich potrzeb idealne.





2. Wersja Moniki z włóczki AIDA Roby Lane, wykonana na drutach 5 mm.

Monika zazwyczaj zaskakuje mnie interpretacją moich wzorów. Znając jej zamiłowanie do zabawy kolorami, początkowo myślałam, że i tym razem wymyśli coś w tym stylu. Monika jednak postanowiła zaskoczyć mnie czymś innym. Wybrała kolor bardzo ciemny, jednolity i wykonała kardigan w długości do kostek. Fajnie jej to wyszło!



3. Wersja Ani z włóczki MUSCAT Drops, wykonana na drutach 4 mm.

Ania jako pierwsza zainspirowała mnie do dodania do wzoru wskazówek, dotyczących zmian w obwodzie rękawa. Dzięki temu projekt stał się jeszcze bardziej uniwersalny.



4. Wersja Aliny z włóczki BELLE Drops, wykonana na drutach 4,5 mm.

Alina testowała u mnie pierwszy raz i okazała się dziewiarką ekspresową :) Dołączyła do nas dużo później i skończyła jako jedna z pierwszych. 




5. Wersja Amuszki z włóczki SONATA Anilux, wykonana na drutach 3,5 mm

Amuszka miała sporo wątpliwości co do wyboru włóczki na ten projekt. Ostatecznie zdecydowała się dziergać z włóczki z zapasów i bardzo dobrze się stało, bo wyszła jej piękna, słoneczna wersja.




6. Wersja Beni z włóczki NORMA Lang Yarns, wykonana na drutach 3,75 mm.

Benia również testowała u mnie pierwszy raz i wykonała wersję w długości midi w pięknym, miętowym kolorze.




7. Wersja Joanny z włóczki NORMA Lang Yarns, wykonana na drutach 3,75 mm.

Joanna również wybrała włóczkę Norma i podobnie do Ani nieco zmodyfikowała opis pod względem wielkości otworu na rękaw. Dodatkowo, korzystając ze wskazówek dotyczących taliowania, dostosowała jeden z podanych wariantów tak, by jeszcze bardziej pasował do jej figury. 




8. Wersja Reni z włóczki COTTON ROYAL COLOR WAVES Fibra Natura, wykonana na drutach 4,5 mm.

Renia użyła cieniowanej włóczki, uzyskując wielobarwny kardigan. Dzięki zastosowaniu takiej włóczki możemy być pewni, że nikt inny nie będzie mieć identycznego swetra.





9. Wersja Doroty z włóczki COTTON SPORT Milano, wykonana na drutach 3,5 mm.

Dorota użyła trzech kolorów włóczki do wykonania tego kardiganu. Ułożyła je tak, aby kolorystycznie podzieliły sweter na trzy części, co jest teraz bardzo modne.





10.Wersja Bosheny z włóczki JEANS Yarn Art, wykonana na drutach 3,75 mm.

Boshena zestawiła ze sobą trzy kontrastowe kolory, uzyskując w ten sposób bardzo wyrazisty kardigan. Jednocześnie zadbała o to, by plisa w całości i we wszystkich fragmentach kardiganu miała kolor zielony. W tej wersji Boshena postanowiła wykonać krótsze rękawy, co moim zdaniem bardzo dobrze zgrywa się z całością. 





11. Wersja moja, prototypowa z włóczki BELLE Drops, wykonana na drutach 4 mm.

Wykonałam tę wersję jesienią zeszłego roku (zobacz TU - klik) z resztek w różnych kolorach, dokupując po drodze do tych resztek kolejne motki :)
Od tej wersji zaczęła się "burza mózgu", której efektem jest opis i te wszystkie testowe wersje. Jak widać na poniższym zdjęciu, wyszły mi wtedy dość wąskie i długie rękawy. Gdyby były krótsze, to zdecydowanie byłyby lepsze. Na szczęście nadal mogę to jeszcze poprawić.




12. Wersja moja z włóczki GOLF Lang Yarns, wykonana na drutach 3,5 mm.

Hm... To zdecydowanie jest wersja "odjazdowa", żeby nie powiedzieć "odjechana". Powstała ona pod wpływem inspiracji ubraniami, które w sezonie wczesno-wiosennym zaczęły pojawiać się na wystawach sklepowych, ożywiając obecną wtedy jeszcze szarugę kończącej się zimy swymi soczystymi, jaskrawymi barwami. Obudziła się wtedy we mnie chęć na wydzierganie czegoś takiego i pod wpływem impulsu kupiłam bawełnę w 3 mocnych kolorach, które potem na wzór wersji 11. połączyłam w cienkie paseczki. 
Jeszcze nigdy nie stosowałam takich kolorów w dzianinach dzierganych dla mnie samej. No i cóż... być może któregoś letniego dnia nabiorę wystarczająco odwagi, by założyć ten kardigan na siebie i wyjść do ludzi... A jak nie, to go spruję i przerobię motki na coś innego. Dla samego dziergania i potrzeby sprawdzenia "co z tego wyjdzie" i tak warto było go zrobić. I nie, lewy rękaw nie jest dłuższy od prawego, tylko modelka byle jak się ubrała ;)





13. Wersja moja z włóczki NORMA COLOR Lang Yarns, wykonana na drutach 3,5 mm.

Powiem szczerze, że ta wersja miała być wersją opisową. O tym dlaczego nią nie została, piszę poniżej ku przestrodze.

Przy dzierganiu próbki pomyślałam, że skoro planuję zrobić sweter ażurowy, to na pewno rozciągnie się on wzdłuż zgodnie z grawitacją. W związku z tym próbkę również mocno naciągnęłam wzdłuż i na jej podstawie dokonałam obliczeń. Potem narzuciłam odpowiednią liczbę oczek na druty i wydziergałam ten kardigan. Jakże się zdziwiłam, gdy po praniu i wyschnięciu ów kardigan owszem wydłużył się, ale tylko trochę i głównie na przestrzeni dolnej części tułowia, natomiast w ramionach pozostał taki, jakim go wydziergałam... o dwa rozmiary za duży. Dodatkowo wydziergałam go w wersji bez taliowania, co akurat mojej sylwetce nie służy. Jedynym ratunkiem byłoby noszenie go z paskiem i tak go też sfotografowałam na manekinie (bo ze mną w roli modelki zdjęcia się nie udały). Ja jednak nie przekonałam się do takiego oversize'a i dokonałam prucia w celu odzyskania kolorowych motków, z których powstanie coś innego. 

Nie mniej jednak pokazuję Wam ten kardigan też z uwagi na piękne ubarwienie włóczki Norma Color. A nuż kogoś to zainspiruje.





14. Wersja moja z połączenia włóczek COTTON SOFT BIO Mondial i SILK MOHAIR Lana Gatto, wykonana na drutach 3,5 mm.

To jest wersja, która powstała w ciągu kilku ostatnich dni pod wpływem impulsu i chęci sprawdzenia jak bardzo funkcjonalny będzie kardigan, który jest ażurowy, a jednocześnie ma w składzie bawełnę, kid mohair i jedwab. Funkcjonalność zostanie sprawdzona dopiero w chłodniejsze dni, ale widząc jak włoski moheru wypełniają dziurki, już mogę śmiało stwierdzić, że pomimo dziur narzutka ta będzie ciepła.


Bawełna delikatnie obciąża dzianinę, a moher nadaje puszystości i miękkości. Podoba mi się. 
 




Sami widzicie ile różnych wersji może powstać w oparciu o jeden wzór. Gorąco go polecam!

Opis jest dostępny do kupienia i pobrania na Ravelry - kliknij TUTAJ. Do 4 lipca br. będzie on tańszy o 20%. Rabat naliczy się samodzielnie w koszyku.

Dla tych, którzy dotrwali do końca tego długiego wpisu - prezent w postaci rabatu 40% na ten wzór do północy 30.06.2022 r. Rabat naliczy się po wpisaniu kodu:
SIATKA

I na koniec chcę podziękować moim Testerkom. Joanno, Moniko, Amuszko, Bosheno, Reniu, Beniu, Doroto, Alino i Aniu - dziękuję Wam za wykonanie takich pięknych kardiganów. Naprawdę szczerze zachwycam się każdym jednym. Dziękuję Wam za wszelkie podpowiedzi i wyłapanie literówek. Reni dodatkowo dziękuję za "przejrzenie" wersji angielskiej.







piątek, 6 maja 2022

Wiosna...

 ... jest moją ulubioną porą roku. Przyroda nabiera kolorów, powietrze jest czystsze i wreszcie jest cieplej. Nie trzeba się już ubierać w kilka warstw i o wiele chętniej wychodzi się z domu na spacer.

Wraz z nadejściem wiosny zawsze nabieram ochoty na dzierganie z włóczek w soczystych kolorach. W tym roku to pragnienie obudziło się we mnie dużo wcześniej, a mianowicie jakieś dwa miesiące temu. Wtedy właśnie przystąpiłam do opracowywania modelu swetra, który będzie idealny na wiosnę i lato. 

Pierwotny pomysł pojawił się jeszcze we wrześniu, kiedy wykorzystując domowe zapasy, wydziergałam pasiasty ażurowy kardigan bez zapinania (zobacz TUTAJ). Forma ta bardzo dobrze się sprawdziła w noszeniu i dlatego stała się prototypem projektu. Zwykle z prototypami jest tak, że dopiero po ich wykonaniu widać co jest dobre, a co jeszcze należy poprawić. Tutaj było podobnie. To co widać na pierwszy rzut oka, to w nowej odsłonie projektu mamy szersze i krótsze rękawy. Zmieniłam również sposób łączenia rękawów z tułowiem pod pachą i dodałam taliowanie.




Kardigan nie ma podkroju pachy, więc linia ramion jest obniżona. Jego szerokość, mierzona na płasko z przylegającymi do siebie frontami, to ok. 47 cm (obwód ok. 95 cm). Rozmiar ten pasuje na osobę w rozmiarze S. Nie ma on guzików i jego rolą ma być swobodne oraz luźno zwisające okrycie ramion i bioder.



Włóczka NORMA Lang Yarns (kol. 060 - 6 motków)
druty 3,5 mm

Opis wykonania kardiganu jest już przygotowywany. 

Dla wszystkich zainteresowanych podaję, że kardigan ten jest w całości wykonany bezszwowo. Dzierga się go od góry do dołu, częściowo w rzędach i częściowo w okrążeniach (rękawy). Przewidziałam dostosowanie projektu do 7 rozmiarów.

Jeśli chcesz spróbować swoich sił przy testowaniu, to zapraszam do zakładki: TESTOWANIE - AKTUALNE INFORMACJE - klik. Tam znajdziesz wszystko na temat tego projektu.