poniedziałek, 17 stycznia 2022

Z dużym opóźnieniem...

 ... pokazuję czapkę, wydzierganą jeszcze w grudniu z potrzeby posiadania czerwonego nakrycia głowy, które pasowałoby do innych czerwonych dodatków.

Czapka ta była dziergana od góry w okrążeniach w całości ściegiem francuskim. Lubię ten kierunek przerabiania, ponieważ po ukształtowaniu czubka dzierga się czapkę na dowolną długość. Jeśli uznamy, że tyle cm nam wystarczy, to po prostu zamykamy oczka i tyle. W razie czego łatwo można kilka rzędów podpruć lub je dorobić.



Fason jest prosty, ścieg zwarty, a sama czapeczka dość szybko się udziergała. Nie wiem dlaczego pokazuję ją dopiero dziś. Mówi się jednak, że lepiej późno niż wcale, więc niech tak będzie.

Włóczka MERINO EXTRA FINE Drops (ok. 100 g),
druty 3 mm

piątek, 7 stycznia 2022

Ściągacz 2/2...

... jest bardzo popularnym w świecie dziewiarskim ściegiem. Nazwa "ściągacz" w pełni oddaje właściwości ściągające tego ściegu, dlatego najczęściej wykorzystuje się go w mankietach rękawów i plisach swetrów oraz w części brzegowej czapek, rękawiczek itp. Nie jest to jednak jedyna przestrzeń, w której można zastosować taki ściągacz. Przykładem może być taka oto czapka:


Ściągacz zastosowany został na całej powierzchni, nadając jej trójwymiarową strukturę. 


Wzorowałam się na modelu, który dziergałam rok temu (zobacz TUTAJ), ale zmieniłam w nim sposób redukcji oczek, dzięki czemu pasy układają się na czubku w mniej schodkowy sposób. Drugim powodem tej zmiany było zbyt szpiczasto układające się zwieńczenie czubka. Teraz jest on ładnie zaokrąglony.


Czapka była dziergana od dołu do góry na okrągło, dzięki czemu można nosić ją na dowolnej stronie, ponieważ nigdzie nie ma szwu, a ścieg ładnie wygląda na obu stronach.




Do kompletu dorobiłam szalik. Tutaj zależało mi nie tylko na dopasowaniu ściegu do czapki, ale też na zmniejszeniu jego właściwości ściągających, dlatego zastosowany tu ściągacz przesuwa się co 12 rzędów.






Włóczka MERINO PLUS Lang Yarns (kol. 270 - niecałe 7 motków)
oraz MERINO EXTRA FINE Drops (kol. 04 - jaśniejsze pasy w szaliku),
druty 3,25 mm (czapka) oraz 3,5 mm (szalik)


Nie byłabym sobą, gdyby nie spróbowała opracować sposobu wykonania takiej czapki. Długo zastanawiałam się jak to zrobić, by nie powielać wzorów dostępnych w sieci i wymyśliłam, że moja wersja opisu będzie zawierać dwa sposoby dziergania do wyboru: od dołu i od góry. Dodatkowo w opisie znajdzie się aż 5 rozmiarów co oznacza, że sposób wykonania czapki będzie można dostosować do włóczki o dowolnej grubości. Tradycyjnie nie zabraknie również wskazówek na temat jeszcze większej modyfikacji rozmiarów. 

Jeśli chcesz przetestować ten wzór, to proszę zajrzyj do zakładki: Testowanie - aktualne informacje, by przeczytać więcej na ten temat.




środa, 29 grudnia 2021

Parę miesięcy temu...

 ... wrzuciłam na druty dwie bardzo różne pod względem kolorystyki cieniowane włóczki w celu wydziergania komina na podstawie wzoru On a slope - neck warmer. Jako że w mozaice prawie wszystko do siebie pasuje, zwłaszcza gdy przędze mają podobną strukturę, to z dużym zaciekawieniem spoglądałam na oba motki i to co się z nich powoli wykluwało.

W miarę przerabiania kolejnych okrążeń, nabierałam coraz to większych wątpliwości. Przenikające się barwy w moim odczuciu zaczęły się gryźć, więc po kilku okrążeniach porzuciłam rozpoczęty eksperyment i zajęłam się innymi projektami.

Niecały miesiąc temu z tęsknoty za mozaiką wyciągnęłam tego UFOka z pudła i postanowiłam go dokończyć, mając nadzieję, że połączenie kolorów nie okaże się jednak kompletną klapą i że to co kryje się w głębi motków pozytywnie mnie zaskoczy.

No i sama nie wiem co sądzić o efekcie końcowym. Myślę raczej, że połączenie żywej włóczki ze stonowaną nie było zbyt udane i być może komin pójdzie do sprucia. Pewnie trzeba było poddać się pierwszemu odczuciu i nie kontynuować dziergania, ale już bywało w innych przypadkach, że początkowe odczucia były błędne i na koniec cieszyłam się z tego, że się nie poddałam. 

Może wniosek z tego jest taki, że jeśli nie potrafimy sobie wyobrazić efektu końcowego, to mimo wszystko zawsze warto próbować. Tak się przecież zdobywa doświadczenie.






Włóczka OMBRE Nako i SARAYLI Rozetti (po 1 motku, nie pamiętam kolorów),
druty 5,5 mm