środa, 7 sierpnia 2013

Paris w paski...

... to moje nowiutkie bolerko.




Paris to bawełniana włóczka średniej grubości. Kupiłam ją w promocji rok temu bez konkretnego przeznaczenia po dwa motki z różnych kolorów. I szczerze mówiąc dwa 50g motki to za mało, by cokolwiek sensownego zrobić, więc włóczka przeleżała swoje, aż jakieś dwa tygodnie temu wpadł mi do głowy pomysł na pasiaste bolerko.






Całości dopełniają 4 guziczki z masy perłowej w odcieniach sweterka.




Bolerko ma ażurowe raglany i ściągacze z przekręconych oczek. Pomimo tego, że wykonane jest z bawełny, to grzeje... ale najprawdopodobniej wynika to głównie z obcisłości fasonu.


Włóczka PARIS Drops,
druty 5 mm i 4 mm (ściągacze)





poniedziałek, 29 lipca 2013

Różowy grejpfrut, malinowa morela...

... czyli miks kolorów na niemowlęcej sukience, wydzierganej przeze mnie dla 5 - miesięcznej dziewczynki.




Sukienkę przerabiałam w okrążeniach od dołu. Dekolt ukształtowałam za pomocą rzędów skróconych. Na koniec wokół dekoltu i otworów na ręce zrobiłam cienką plisę szydełkiem. Dwa guziczki w kształcie kwiatków dopełniają całości.




Sukienka powstała z włóczki, która nie tylko jest miękka i delikatna, ale także jest ufarbowana w taki sposób, że w tej małej dziergawce kolory układają się wręcz idealnie.




Czego można się nauczyć tworząc taką sukienkę? Właściwego liczenia rzędów :) Nie wiem jak można mieć tak niski stopień koncentracji, żeby każde z 4 ramion sukienki wydziergać na inną wysokość... :) A potem trzeba prrruć. Bez wrodzonego perfekcjonizmu i dużej siły samozaparcia byłoby to zbyt bolesne.



Włóczka BELLA BATIK DESIGN Alize,
druty 3,25 mm, szydełko 3 mm




piątek, 26 lipca 2013

Postęp z przymusu...

... to taki stan, w którym chcesz coś uczynić pięknym i jednocześnie nie wiesz jak to zrobić... Masz mało czasu, więc musisz próbować, licząc się z tym, że większość prób może pójść na marne. Ale jak już osiągniesz to czego pragniesz, to masz wrażenie, że dużo więcej umiesz. 

Obiektem zmagań był sweterek dla mojej niespełna 12 - miesięcznej bratanicy Milenki. Wzorować miałam się na wkładanym przez głowę sweterku, ozdobionym ażurową plisą z rękawami wszywanymi na prosto.

Niby prosta sprawa, ale jak się na co dzień takich dziergawek nie robi, to to co proste okazuje się skomplikowane... Długo by opisywać, co miałam w głowie w trakcie pracy, która maksymalnie mogła trwać tylko 1,5 dnia, ale udało się. Z taką siłą zaparcia nie mogło być inaczej :)





Sweterek dziergałam od dołu w okrążeniach, na wysokości pach podzieliłam go na tył i przód. Rękawy przerabiałam od góry na drutach z 20 cm żyłką.



Ramiona zszyte są tylko na przestrzeni 4 oczek (od strony brzegów łączących tułów z rękawami). Guziki w kształcie kwiatków naszyte są na przodzie, a dziurki umieszczone są na plisie tyłu. 



Dodatkowo na przodzie pod plisą znajduje się jeden nadprogramowy guziczek - do ozdoby.


Włóczka COTTON GOLD Alize,
druty 3,25 mm, szydełko 3 mm