Szukaj na tym blogu

niedziela, 26 marca 2017

Projekt: pled - część 6

Praca cząstkowa dobiegła końca. Dziś wrzucam tu ostatnie 5 elementów.


Kwadrat nr 20

Kwadrat nr 21

Kwadrat nr 22

Kwadrat nr 23

Kwadrat nr 24

Powiem szczerze, że ostatnie kwadraty przysporzyły mi najwięcej problemów. Albo nie trafiłam z kolorem albo włóczka była za gruba i element wyszedł niewymiarowy. W jednym przypadku to nawet zabrakło włóczki, choć myślałam, że spokojnie wystarczy i jeszcze zostanie. Tak to jest jak się dzierga w resztek. Ale koniec końców dotarłam jakoś do finału. Teraz pozostało mi już tylko zszywanie.



Zainteresowanych opisami wykonania odsyłam pod TEN link.




8 komentarzy:

  1. Reniu podziwiam Twoje kwadraty i mozolną pracę.Czekam na finał a zapowiada się wspaniale.
    Pozdrawiam wiosennie.U mnie swetrzysko się dzierga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgosiu :) U mnie rozpoczęty sweterek z Flory czeka na zakończenie koca. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Uch! Napięcie sięga zenitu!!! Kończ szybciutko i od razu pokaz koc na blogu! :) Zapowiada się genialnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zszyłam parę kwadratów i przyznam, że efekt jest fajny, choć to mozolna praca. Szacuję, że zszycie całości zajmie ok. 10 godzin.

      Usuń
  3. Coraz częściej myślę o tym, wydziergać pled. Zastanawiałam się, w jaki sposób zabrać za tak ogromną płachtę. Kwadraty to dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwadraty to bardzo dobry pomysł. Po pierwsze dzierganie różnych wzorów i kolorów uatrakcyjnia cały proces powstawania. Po drugie można na bieżąco dopasowywać kolory i ostateczny rozmiar. Po trzecie nie trzeba dźwigać powstającego udziergu w trakcie pracy. A w nagrodę otrzymuje się własnoręcznie zrobiony, fajny pled. Polecam.

      Usuń
  4. Twój sposób na robienie pledu z elementów najbardziej do mnie przemawia ;) Wizja dziergania olbrzymiej płachty z milionami oczek w jednym rzędzie skutecznie mnie odstrasza, a nie ukrywam, że choć mały kocyk mi się marzy;)
    Pozdrawiam wiosennie Reniu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Najtrudniej jest zacząć, potem wchodzi się w rytm. Pozdrawiam również wiosennie :)

      Usuń