Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 29 lutego 2016

Piegowate mitenki...

... wydziergałam sobie w wirtualnym towarzystwie innych dziewiarek w ramach lutowego "Dziergania na Żywo", prowadzonego przez Intensywnie Kreatywną w ostatni weekend.




Zwykle nie biorę udziału w tego typu akcjach, co wynika z wewnętrznej potrzeby niezależności twórczej. Lubię dziergać to co chcę i kiedy chcę, a do działania najbardziej motywuje mnie moja słabość do pięknych włóczek i co za tym idzie - pasmanteryjna wręcz ilość posiadanych motków. 

Tym razem jednak samo oglądanie nie wystarczyło. Zachwyciłam się tym pięknym i oryginalnym projektem oraz atmosferą, towarzyszącą całemu przedsięwzięciu. Swoje mitenki wydziergałam ze zwykłym ściągaczem.




Nie robiłam próbki, dziergałam na oko. Zmieniłam tylko jedną rzecz, przed łączeniem początku z końcem zatrzymałam się na 4 rzędzie wzoru (drugi rząd piegów), a nie na pierwszym. Dzięki temu szew (który i tak jest mało widoczny) jeszcze bardziej wtopił się w całość.








Obie mitenki są leciutkie, ważą zaledwie 35 g.






Włóczka ALPACA ROYAL Alize (kol. 21) 
oraz MAGIC Yarn Art ,
druty 3,5 mm




5 komentarzy:

  1. Świetne.Bardzo pomysłowe.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Tototototo! ;) normalnie święte słowa Reniu;)
    A mittenki razemzrobiłaś śliczne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń