Szukaj na tym blogu

wtorek, 16 lutego 2016

Kapcie Pszczółki...

... powstały dla 6 - letniej Mai na wzór poprzednich, wydzierganych 3 lata temu. Wtedy nie byłam pewna czy takie dziergane kapcie przydadzą się dziecku, ale przypadły one bardzo dziewczynce do gustu. Nosiła je praktycznie do dziś, ale że służyły one głównie do ślizgania się po domu, to wreszcie się przetarły. Początkowo mama dziewczynki poprosiła mnie o "uratowanie" ich, ale postanowiłam wydziergać nowe.










Włóczka OLIWIA Inter-Fox i LANAGOLD Alize 
(obie przerabiane podwójnie),
druty 4 mm




8 komentarzy:

  1. Przepiękne są te kapciuszki!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie śliczne kapcie, super pomysł. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sugerowanie,sama bym takie nosiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabawne kapszczółki ;) śliczniusie, sama bym się w takich poślizgała :)
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze!!! Cudeńka po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne te kapciochy ale i śmieszne...:) jak je zobaczyłam to od razu mi się nastrój poprawił:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze kapciuszki:))) Fajny pomysł. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń