Szukaj na tym blogu

wtorek, 17 września 2013

Czapeczka niemowlęca...

... powstała dla 5 - miesięcznego chłopczyka - synka mojej przyjaciółki Oksany. Pomysł był spontaniczny, a rozmiar na "mniej więcej".




Czapeczka ma rozcięcie, w które wpasowuje się szyja, a reszta czapki niczym kaptur ładnie układa się na główce dziecka, chroniąc uszy. Wiązanie wypada pod policzkami.

Pomysł na taką dziergawkę wpadł mi do głowy niedługo po tym, jak znalazłam na strychu swoje stare niemowlęce czapeczki. Większość z nich była właśnie taka i mama wyjaśniła mi, że jest to fason bardzo wygodny dla niemowlaka, bo zawsze można go trochę poluzować, rozchylić itp.




Natanael przyjął prezent z uśmiechem (t.zn. bez płaczu, juhuuu! ), ale po przymierzeniu okazało się, że czapeczka jest "w sam raz"... Trochę się zmartwiłam, bo mamy dopiero wrzesień. Hm... pozostaje mieć nadzieję, że jesień się trochę ochłodzi...


Włóczka LANAGOLD Alize,
druty 4 mm

1 komentarz: