Szukaj na tym blogu

czwartek, 6 czerwca 2013

Koronkowy komin...

... w swym końcowym etapie powstawał w boleściach. I wcale nie dlatego, że ścieg ażurowy był do bólu skomplikowany... bo nie był. Po prostu moje niedoleczone przeziębienie przerzuciło się na uszy i gardło. Dwa dni temu przeżyłam masakrę, ale dziś jest już lepiej. Komin wydziergałam dla siebie samej, ale z powodu tego, że nadal nie czuję się dobrze, zdjęcia będą manekinowe.






Wzór zaczerpnęłam ze strony Dropsa. Włóczka jest ta sama, choć w kolorze ecru. Znów zaryzykowałam i nie zrobiłam próbki, tylko wzięłam druty o pół rozmiaru mniejsze niż podawał opis (w przeszłości to się sprawdzało). I tu czekała mnie niespodzianka, wydziergany komin jest dłuższy i szerszy. Może dlatego zabrakło mi włóczki i musiałam zakończyć go 2 okrążenia niżej, niż podaje schemat...

Mój Koronkowy ma 62 - 80 cm w obwodzie i 57 cm wysokości, dzięki czemu nie jest zbyt obszerny, ale można go wciągnąć na głowę.




Włóczka ALPACA Drops, druty 3,5 mm oraz 4 mm



4 komentarze:

  1. fenomenalny komin, marzył mi się taki już od paru dobrych lat. Dziergasz dla siebie czy sprzedajesz takie cuda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ten wydziergałam dla siebie, ale mogę na zamówienie wykonać podobny. Szczegóły możemy ustalić drogą mailową.

      Usuń
  2. Bardzo ładny komin ! właśnie dziergam z włóczki Baska Bene Nati .
    Pozdrawiam Małgosia

    OdpowiedzUsuń