sobota, 6 grudnia 2014

Nymphalidea dziewiąta...

... przedstawia sobą różne kolory śliwek. Nie jest mdła, będzie ożywiającym dodatkiem w szare dni. Zrobiłam ją dla koleżanki na prezent dla jej mamy.








Dziś postanowiłam też pokazać Wam ile zwykle muszę się nakombinować, by taką chustę zaprezentować na zdjęciach. Nie jest to łatwe, ponieważ mój manekin jest ręcznie robiony, przez co jest trochę krzywy, sięga połowy bioder i generalnie ciężko na nim pokazać coś dłuższego, sięgającego ud. Czasem rozwiązuję ten problem dłuższą sukienką i pufikiem. 

Drugim utrudnieniem jest tło. Najlepiej się do tego nadaje dom sąsiada ;) choć przeszkadzają mu barierki mojego balkonu, jednak Polak potrafi... Zwykle tak właśnie wygląda cała konstrukcja:




Przy okazji możecie zobaczyć jak przechowuję włóczki. Oj, tych pudeł mam znacznie więcej... Już się nawet nie łudzę, że zdołam przerobić te włóczki w ciągu najbliższych miesięcy...


Włóczka DELIGHT Drops (2 motki),
druty 4 mm







czwartek, 4 grudnia 2014

Dziergawki z przypadku...

... w postaci komina - zawijasa i rękawiczek z jednym palcem powstały z włóczki kupionej "na wszelki wypadek, bo fajna" rok temu.




Grubasek Tweed Country pewnie leżałby dalej w pudle (jak wiele, wiele innych, czekających na swoje 5 minut), gdyby nie jedno zdarzenie, ale zacznijmy od początku...

Niecałe 2 lata temu uległam jednej z promocji i kupiłam po jednym motku z kilku różnych tureckich włóczek, z których potem zrobiłam czapki. Jedna z nich trafiła w ręce jednej z moich dorosłych już byłych uczennic.




No i teraz, po prawie 2 latach, właścicielka czapki poprosiła mnie o dorobienie komina i rękawiczek do kompletu. I tu pojawił się problem, bo obecnie nigdzie nie można dostać koloru użytej wtedy włóczki, a z tamtego motka został mi tylko jej kawałeczek.

Całe szczęście miałam w zapasie 4 motki koloru beżowego. Mając wybór między tweedową strukturą włóczki (lecz innym kolorem), a podobnym kolorem (lecz zupełnie inną strukturą), zdecydowałyśmy się na strukturę i wplecenie w rękawiczki małego akcentu kolorystycznego, nawiązującego do czapki.








Komin - zawijas jest całkiem spory, bo ma w obwodzie ok. 150 cm i jest wysoki na 28 cm.






Całość powstała w szybkim tempie, bo i włóczka jest słusznej grubości. Wykorzystałam całe 4 motki. Myślę, że wyszło całkiem fajnie :)


Włóczka TWEED COUNTRY Yarn Art,
druty 8 mm (komin) i 6 mm (rękawiczki)





środa, 3 grudnia 2014

Patentowa opaska...

... jest zwykłą opaską, wydzierganą na życzenie koleżanki.




Opaska jest prosta na całej długości, ale zastosowany ścieg pozwala na lekkie rozciągnięcie jej wzdłuż lub wszerz. Mowa tu o ściegu patentowym, który składa się z naprzemiennie ułożonych oczek prawych i oczek lewych z narzutem. Ten sposób przerabiania "ściągacza" powoduje powiększenie się oczek, dlatego przy jego tworzeniu warto zastosować dużo mniejsze druty niż normalnie.


Włóczka LANAGOLD Alize,
druty 2,75 mm