środa, 12 czerwca 2013

Pomyłka...

... drobna zaszła... bo jest wiosna, prawie lato, a ja znów wykonałam jesienno - zimową dziergawkę. Cóż poradzę... Zawsze byłam nieco przekorna.



Zapalenie trąbki słuchowej sprawiło, że wciąż przytkane prawe ucho płata mi figle i wszystkie dźwięki odtwarza w innej częstotliwości niż lewe ucho - dokładnie pół tonu wyżej. To jest istne wariactwo dla muzyka, który w ciągu dnia musi "przetworzyć" olbrzymią ilość dźwięków. Dlatego relaks drutowy jest mi bardzo wskazany... A że akurat teraz jestem w nastroju na dzierganie małych form z tego, co aktualnie posiadam w pudłach, wypchanych wełną po brzegi. Cóż poradzę...

Komplet wydziergany został dwukolorowym ściegiem patentowym. Składa się z niedużej czapeczki i komina, którym można owinąć szyję dwa razy lub potraktować jak otulacz ramion.



Uniwersalność tego ściegu sprawia, że zarówno czapkę, jak i komin można nosić na dowolnej stronie. 



Włóczki: ECOLANA Alize, MAGIC Yarn Art,
druty 4,5 mm




niedziela, 9 czerwca 2013

Powiew zimy w środku wiosny...

... to moje pierwsze skojarzenie podczas tworzenia tego kompletu. Dwie wełniane (i to na 100%) włóczki, kompletnie nieprzydatne teraz, gdy jest tak ciepło i słonecznie, ale za to w zieleniach odzwierciedlających wiosnę.




Do dziergawek tych zainspirowała mnie nowa kolekcja Dropsa na jesienno - zimowy sezon 2013/2014. Szczególnie zaintrygowały mnie dwa komplety wykonane dwukolorowym patentem. Tak bardzo zapragnęłam się tego ściegu nauczyć (wcześniej umiałam tylko w jednym kolorze), że przy pomocy dropsowych filmików oraz własnych prób i błędów nauczyłam się, a potem od razu wydziergałam czapkę.




Czapka, jak to czapka - duża nie jest. Trochę włóczki mi zostało, więc wymyśliłam, że można by zrobić szyjogrzej do kompletu.



Ścieg patentowy ma to do siebie, że ładnie i ciekawie wygląda na dwóch stronach dzianiny. W związku z tym trudno się zdecydować na której stronie komplet ten nosić. Całe szczęście zima daleko, więc jest dużo czasu na decyzję... Chociaż właściwie jakie ona ma znaczenie, skoro zarówno komin, jak i czapkę można nosić dowolnie, zależnie od humoru...

Czapka jest workowata - takie lubię, natomiast komin (lub bardziej szyjogrzej) jest rozszerzany ku dołowi poprzez zastosowanie coraz to większych drutów. Całość oczywiście dziergana była na okrągło :)


Włóczki: ECOLANA Alize, MAGIC SURF Yarn Art,
druty 4 mm (< 8 mm)




czwartek, 6 czerwca 2013

Koronkowy komin...

... w swym końcowym etapie powstawał w boleściach. I wcale nie dlatego, że ścieg ażurowy był do bólu skomplikowany... bo nie był. Po prostu moje niedoleczone przeziębienie przerzuciło się na uszy i gardło. Dwa dni temu przeżyłam masakrę, ale dziś jest już lepiej. Komin wydziergałam dla siebie samej, ale z powodu tego, że nadal nie czuję się dobrze, zdjęcia będą manekinowe.






Wzór zaczerpnęłam ze strony Dropsa. Włóczka jest ta sama, choć w kolorze ecru. Znów zaryzykowałam i nie zrobiłam próbki, tylko wzięłam druty o pół rozmiaru mniejsze niż podawał opis (w przeszłości to się sprawdzało). I tu czekała mnie niespodzianka, wydziergany komin jest dłuższy i szerszy. Może dlatego zabrakło mi włóczki i musiałam zakończyć go 2 okrążenia niżej, niż podaje schemat...

Mój Koronkowy ma 62 - 80 cm w obwodzie i 57 cm wysokości, dzięki czemu nie jest zbyt obszerny, ale można go wciągnąć na głowę.




Włóczka ALPACA Drops, druty 3,5 mm oraz 4 mm