Szukaj na tym blogu

czwartek, 25 sierpnia 2016

Faza...

... przez którą przechodzi teraz moja 4 - letnia bratanica Milenka to noszenie sukienek i spódniczek. Stało się to dla mnie inspiracją do wydziergania dla niej jesiennej spódniczki. Pomysł z głowy, kolor "jedyny słuszny" wybrany przez dziewczynkę, włóczka z zapasów. Krój rozszerzany z cienką gumką w pasie.



Włóczka EVERYDAY Himalaya,
druty 3 mm - 4 mm

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładna spódniczka:) Milenka z pewnością jest bardzo zadowolona z uzdolnionej cioci;)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, że jest zadowolona ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ciocia rozpieszcza Milenkę.Dla małej damy dzierga się z wielką radością.Sliczna spódniczka.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko mam okazję dziergać dla takich dziewczynek i poszłam na całość. Małe rzeczy dzierga się dość szybko i w efekcie mam do pokazania jeszcze sukienkę oraz komplet na zimę.

      Usuń
  3. Nadrabiam komentarze. Spódniczka dla małej damy urocza - pięknie w niej wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  4. O - koniecznie muszę taką zrobić dla mojej Jadzi! Czy mogę odgapić? Wygląda na bardzo wygodną i elegancką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka, bo robiłam wcześniej już dorosłą wersję dla siebie i wciąż ją noszę właśnie na różne okazje. Myślę, że spokojnie możesz taką samą wydziergać dla Jadzi.

      Usuń