Szukaj na tym blogu

piątek, 25 marca 2016

Druga falbaniasta...

... spódnica powstała na wzór poprzedniczki w bardzo krótkim czasie, bo tylko w 3 dni. Postanowiłam zdążyć do Świąt, a że generalnie nie dziergam ozdób świątecznych to była szansa, że zdążę. Ta wersja ma większą falbanę.




Spódniczkę wydziergałam z podwójnie wziętej włóczki Tosca Light. Miałam tylko dwa motki, więc bliżej dolnego brzegu rozdzieliłam je, dodając w zamian resztkę moheru Kasmir, a przy samej krawędzi musiałam posiłkować się już samym moherem. Za bardzo nie widać różnicy, a dzięki temu zabiegowi spódnica ma odpowiedni rozmiar i pozbyłam się części resztek.




Włóczka ma fabrycznie dodaną srebrną nić, która dodaje spódniczce elegancji. Bardzo mi się ten efekt podoba i ogólnie przyznam, że polubiłam się ze spódnicami :)


Włóczka TOSCA LIGHT LUX (kol. 060)
oraz KASMIR Himalaya,
druty 3,75 - 4,5


I już tak na koniec chciałabym Wam życzyć cudownych i radosnych Świąt Wielkanocnych, spędzonych w gronie najbliższych.



5 komentarzy:

  1. Kolejna piękna spódniczka. Wspaniałych Świąt Reniu:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna spódniczka.
    Reniu radosnych Świąt.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna spódniczka. Dziękuję za życzenia, i wzajemnie spokojnych Świąt. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Spódnica wygląda ładnie i ciekawie. A na Pani - Pani Renato - zapewnie rewelacyjnie.
    Dla Pani również wspaniałych świąt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne spódniczki, zarówno ta jak i poprzednia. Bardzo fajne:) Pozdrawam

    OdpowiedzUsuń