Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 30 listopada 2015

Inspira weekendowa...

... w całym procesie powstawania była sposobem na ból głowy, który w ostatnią sobotę był tak nieznośny, że nie byłam w stanie nic innego robić. Usiadłam więc sobie w moim "dziewiarskim pokoju szczęścia", powyciągawszy uprzednio resztki motków, które od dawna czekały na przerobienie i w kojącej ciszy rozpoczęłam dzierganie. Do końca wieczoru szyjogrzej - Inspira był gotowy.





Bardzo lubię ten projekt, ponieważ można puścić wodze fantazji i zrobić milion różnych wariantów kolorystycznych, przy okazji wykorzystując resztki włóczek. W podobny sposób (ale bez bólu głowy) powstały poprzednie Inspiry (zobacz TUTAJ ).


Włóczka MERINO EXCLUSIVE Yarn Art (szara)
oraz MAGIC Yarn Art (zielenie z brązami i błękitem),
druty 5 mm, 5,5 mm oraz 6 mm
 


3 komentarze:

  1. Śliczny! Inspira ciekawi mnie od dawna. Daje ogromne możliwości połączenia różnych kolorów a efekt jest wręcz zaskakująco ładny! Mnie też bolała głowa w sobotę, na szczęście nie tak mocno. To pewnie przez pogodę.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia
    PS. Reniu - moja mała Tekla gra już całkiem ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo inspirujący projekt :) Podziwiam tym bardziej, że ja od tygodnia przegrywam z bólem głowy :( i nawet druty idą w odstawkę :(
    Śliczny otulacz :)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń