Szukaj na tym blogu

środa, 21 maja 2014

Skrzydła...

... według projektu Dropsa, tym razem zrobiłam w wersji jednokolorowej. Użyłam tej samej włóczki co wcześniej. Jest bardzo fajna, ale nie polecam jej na druty metalowe, bo będzie się ślizgać. Za to bambusiki świetnie się sprawdzają. Co tu dużo pisać... Wzór jest bardzo fajny, chusta wyszła zwiewna, delikatna i tyle... resztę widać na zdjęciach.







Włóczka LACE MERINO Lana Grossa,
druty 3,5 mm


9 komentarzy:

  1. Niezwykłej urody chusta. Zwiewna i powabna. Bardzo ładny kolor.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki ten szal jest piękny ,czy gdybym sie za cos takiego zabrała mogę poprosić o instrukcje ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne :) Wprawdzie opierałam się na opisie Dropsa, ale trochę go pozmieniałam (np. sposób nabierania oczek początkowych). Najlepiej by było, żebyś mi podała swojego maila.

      Usuń
  3. piękna lawenda ...
    widać jej lekkość i kunszt wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chusta przepiękna, jak zresztą wszystkie Twoje prace, a trochę ich od wczoraj się tu naoglądałam! Ja dopiero rozwijam swoje umiejętności na drutach i z cienkich ażurów mam w dorobku zaledwie jeden szal, jednak korci mnie aby spróbować takiej właśnie chusty. A ile metrów włóczki zużyłaś? Ja mam w zamyśle Kid Silk, czy 2 moteczki wystarczą? Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Aniu, zużyłam dokładnie jeden motek Lace Merino (zostało kilka - kilkanaście metrów), czyli poszło ok. 400 m. Teoretycznie więc 2 motki Kid - Silka powinny wystarczyć. Moja wersja "Wings" jest mniejsza od oryginału, inaczej też nabierałam oczka początkowe, co może mieć znaczenie przy Kid - Silku... Nie wiem na ile się orientujesz w sposobach zaczynania chust, ale zwykły sposób nabierania oczek będzie tu za ciasny. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      Usuń
    2. Dziekuję za odpowedź. Jeszcze się nie orientuję...bo chusty dotąd nie robiłam, wszystko przede mną, jak zwykle będę szukać podpowiedzi w necie! Ale Kid Silka zakupię i podejmę wyzwanie, oczywiście nadal podgladając Twoje blogi!

      Usuń
    3. Witaj ponownie! No to jestem gotowa ;) Pokończyłam wszystko co tam na drutkach czy szydełku miałam, jakiejś konkretnej koncepcji na jesiennego ciucha jeszcze nie mam, tak więc jest to odpowiednia chwila aby nauczyć się dziergać chusty! Wszystkie Twoje chusty mi sie podobają, ale zacznę może od tej opierając się na schemacie Dropsa...o ile nie jest to za trudne jak na pierwszy raz! Pisałaś powyżej o jakimś specjalnym sposobie nabierania oczek, jeśli nie byłby to problem, czy mogłabym prosić o wskazówkę? Mój adres to ania.crochet@gmail.com. Pozdrawiam serdecznie Ania.

      Usuń
  5. Nie znajduję słów zachwytu. Chusta - marzenie! Zazdroszczę talentu, sama niestety nie potrafię. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń