Szukaj na tym blogu

piątek, 14 marca 2014

Niebieska makówka...

... jest moją trzecią już czapką Poppy (poprzednie można zobaczyć TU i TU).




Uważam, że ten model można albo kochać albo nieniewidzić. Ja jeszcze się nie zdecydowałam, ku któremu uczuciu bardziej się przychylam, ale granica jest naprawdę cienka... Za każdym razem robiłam Makówkę z innej pod względem grubości włóczki, boleśnie prując ją przynajmniej z dwa razy, bo coś nie wyszło. I tym razem też tak było. Takie zabiegi nie sprzyjają kochaniu lecz uczuciom o wiele mniej wznioślejszym... Ale jak już kiedyś wspominałam - nie da się inaczej zdobyć doświadczenia w tworzeniu.




Czapeczka nie jest dla mnie (niestety ten fason nie leży dobrze na mojej głowie). Tworząc ją miałam się wzorować na szarej Poppy (dla przypomnienia: TU), ale tym razem miałam w użyciu nietypowo cieniowaną włóczkę, nowość ostatniego sezonu, stanowiącą połączenie koloru czarnego z intensywnym kobaltem. Trudność wykonania czapki między innymi miała związek właśnie z ułożeniem tych kolorów.




Sam kwiatek też przysporzył trochę problemów. Miał być bardziej płaski, niż wypukły. Posiłkowałam się gotowym opisem z książki "Piękne kwiaty - 100 modnych wzorów" - Lesley Stanfield. W trakcie tworzenia okazało się, że pomimo odpowiednich umiejętności i czytania ze zrozumieniem, nie potrafię domyślić się o co chodzi autorce... Ale przynajmniej moja chęć improwizacji nie zawiodła :)





Do czapki dorobiłam komin - ósemkę (na jedno zawinięcie). Tutaj kolory układają się naturalnie tak, jak jest w motku, bez cięcia włóczki.







Włóczka BAYA Cheval Blanc,
druty 4 mm, szydełko 3,5 mm




8 komentarzy:

  1. Poppy! Muszę spróbować :) Bardzo udany szal do niej stworzyłaś :) Komplecik marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny duet ! Kolor cudny ,a Poppy jak dla mnie trudna ,może kiedyś zrobię.
    pozdrawiam Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna ta czapeczka. Taka bardzo dziewczęca/kobieca. Też bym taką chciała, ale nie wiem jak się takie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabierając się pierwszy raz za czapkę Poppy warto sięgnąć do opisu Efci (link: http://odrecznie.blogspot.com/2010/12/weekendowy-urobek.html), a w razie czego ja też mogę podpowiedzieć co i jak (ewentualne pytania napisz w mailu), pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Dzięki. Zaraz polecę na tę stronkę i natychmiast zabieram się do pracy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiłam moją pierwszą makówkę, ale moja nie jest taka ładn, jak Twoja.
    www.mojenadrutach.blogspot.co.uk/2014/03/poppy.html
    Dzięki za pomoc :-]

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna czapka a i szal udany...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń