Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 28 października 2013

Biały koń nad zatoką...


... tak sobie przetłumaczyłam nazwę włóczki, z której wykonałam ten komplecik. Tak właściwie to nie jestem całkiem pewna czy mieszanka wełny i akrylu produkcji francuskiej o nazwie Cheval Blanc Baya dokładnie to oznacza, ale pięknie cieniowany błękit podziałał na moją wyobraźnię i tak już zostało.

Komplet powstał dla pewnej bardzo miłej pani, pianistki. Składa się z beretowej czapki i komina w formie bez zawijania.












Całości dopełnia sznureczek wykonany na laleczce dziewiarskiej z pomponami na obu końcach.






Włóczka BAYA Cheval Blanc,
druty 4 mm i 6 mm






4 komentarze:

  1. Widziałam tę włóczkę na żywo - jest o czym marzyć :):):) Świetny komplecik, i te pompony - SUPER :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny komplet i świetna włóczka. Ciekawa jestem, czy włóczka gryzie?
    Czy można wiedzieć ile włóczki wyszło na całość.
    pozdrawiam sea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Z tym gryzieniem, to zależy od wrażliwości skóry. Ja jestem dość wrażliwa, mnie nie gryzie. Na całość poszło do 200 g.

      Usuń