środa, 25 marca 2015

Nymphalidea moja...

... zainspirowana została ostatnią wersją (zobacz TUTAJ), w której użyłam tylko jednego motka, a nie dwóch różnych kolorystycznie. To mi podsunęło pomysł na połączenie dwóch takich samych motków Delighta, ale z odwrotnie ułożonymi kolorami.



Kolorystyka Delighta nr 10 nie jest jednoznaczna. W motku znajdziemy mieszankę wielu barw z przewagą koloru rudego. Ciężko jest do tej "przygaszonej tęczy" coś dobrać. Zmieszanie ze sobą "tego samego" zdało mi się najlepszym rozwiązaniem. I tak powstała wersja, która (przeciwnie do poprzednich) tym razem chyba już zostanie u mnie.





Włóczka DELIGHT Drops (kol.10),
druty 4 mm



czwartek, 19 marca 2015

Nymphalidea jednomotkowa...

... jest już trzynastą odsłoną motylej chusty, powstałej dla jednej z moich koleżanek.






Tym razem użyłam tylko cieniowanej włóczki, ponieważ najważniejszym założeniem było trzymać się kolorystyki wybranego motka i ciężko było dobrać coś pasującego do niego. Przez to nie mamy tu wyraźnego odniesienia do oryginału. Zresztą ja i tak już dawno po swojemu zinterpretowałam kwestię odejmowania oczek przy brzegu, przez co kształt wszystkich moich wersji jest trochę inny niż oryginał.
 



Niestety miałam tylko jeden 50 g motek cieniutkiej wełenki, której nie można już dokupić, więc dobrałam do niej grubsze druty i przy blokowaniu rozciągnęłam chustę tak, by była obszerniejsza i jeszcze bardziej zwiewna.








Włóczka LACE MERINO Lana Grossa,
druty 4 mm



wtorek, 17 marca 2015

Verdi w kroplach...

... moim zdaniem całkiem ładnie się prezentuje. Stosowałam ten ścieg w różnego typu włóczkach, ale chyba najbardziej podoba mi się w tych puchatych i mięsistych.






Verdi firmy Drops jest grubszą mieszanką różnych włókien, mięciutką i pięknie cieniowaną, zapakowaną w duże, 350 - gramowe motki. Taka ilość jest bardzo wydajna. Rok temu zrobiłam z tego motka dwie chusty (TA i TA), teraz wydziergałam Krople i jeszcze sporo tego motka zostało.






Włóczka VERDI Drops,
druty 9 mm