sobota, 19 grudnia 2015

Sweter Paganiniego... odsłona druga...

... tym razem w wydaniu świątecznym - soczysta czerwień ze srebrnymi nutkami. 




Poprzednim razem, półtora roku temu (zobacz TUTAJ) wykonałam fioletowy kubraczek dla pieska koleżanki. Sweterek tak słodko wygląda na małym Nikosiu, że robi furorę podczas spacerów. Zdjęć niestety nie mam, ale niedawno udało mi się zdobyć filmik, na którym co nieco widać.




Czerwony kubraczek nie ma kaptura, ale ma golf ozdobiony nutkami.




Podobną nutkę wyszyłam na lewej nogawce.






Całość zapinana jest na zatrzaski.




I kilka zdjęć przesłanych przez właścicielkę pieska.








Kubraczek wyszedł gruby i ciepły. Pies jest zadowolony :)


Włóczka nieznana, druty 4 mm.






wtorek, 15 grudnia 2015

Fernanda...

... jest chustą, która powstała w sposób improwizowany z różnych odcieni zieleni i beżu w oparciu o wzór dostępny na ravelry (TU).




Ścieg wykonany szydełkiem jest bardzo prosty, ale skośny kierunek przerabiania sprawia, że całość wygląda interesująco. Wykorzystałam tutaj pojedyncze motki różnych włóczek skarpetkowych, kupionych rok temu w jednym ze szmateksów (czasem można w nich dostać nowe, niemieckie włóczki). Przemieszałam ten zestaw z włóczką Delight Drops i dzięki temu uzyskałam dość barwną kompozycję.




Chusta jest duża (największa ze wszystkich, które do tej pory robiłam). Ma 155 cm szerokości i 95 cm długości, waży ok. 240 g. Można się nią porządnie omotać.








Całość otoczona jest ozdobną bordiurą, która jest dopełnieniem całości.






Włóczki skarpetkowe różnego pochodzenia,
szydełko 4,5 mm



niedziela, 13 grudnia 2015

Swetroponczo VIII z dodatkiem...

... w postaci mitenek, zrobiłam dla mojej bratowej. Nauczona doświadczeniem ostatnich tygodni od razu zamówiłam większą ilość włóczki, a po wykonaniu poncza trochę mi jej zostało. Pomyślałam więc, że w ramach niespodzianki wykonam rękawki, które dzięki swej uniwersalnej formie mogą służyć jako ocieplenie pod rękawy płaszcza, albo po prostu jako mitenki z dziurą na kciuk.




Swetroponczo wykonane zostało bezszwowo z mieszanki wełny z alpaką. Włóczka jest z rodzaju tych cięższych, dzięki czemu dzianina spływa w dół. W całości dominuje prawy dżersej i pomimo ewentualnego wywijania się myślę, że to jest najlepszy ścieg do tego typu dziergawki. Informacje na temat, jak zrobić takie swetroponczo, znajdziecie TUTAJ.








Dopełnieniem stroju są mitenki o prostej konstrukcji, z otworem na kciuk.




Dzięki tej prostocie w razie potrzeby można je zaciągnąć aż po łokcie. Jest to bardzo przydatne w przypadku, gdy pod swetroponczo zakładamy bluzkę z niezbyt długim rękawem. W rzeczywistości jest tak, że chcąc zmieścić "rękawy" swetroponcza pod płaszczem, musimy je podciągnąć do góry. Manewr ten odsłania przedramiona i okazuje się, że takie rękawki są niezbędne.




Włóczka LIMA Drops (podwójna) kol. 5310,
druty 7 mm oraz 5,5 mm (mitenki)