Szukaj na tym blogu

środa, 5 października 2016

Ocieplacze na ręce...

... planowałam zrobić już dawno. To taka część garderoby, której nigdy nie jest za wiele. Obecna pogoda sprzyja noszeniu mitenek i dobrze, że w końcu się zmobilizowałam do zrobienia kolejnej wersji.


Te są wyjątkowe. Zrobiłam je z włóczki pierwszej jakości, która jest cudna w dotyku i wyglądzie. Rios od Malabrigo, bo o nim mowa, zachwyca podczas dziergania przede wszystkim kolorem. Każde oczko ma inny odcień, ciągle coś się dzieje.

Robiłam w tej włóczki chustę i sweter. Chusta wprawdzie zmieniła właścicielkę i niewiele mogę o niej powiedzieć, ale sweter dość często noszę i szczerze przyznam, że wciąż bardzo dobrze wygląda.

Wydziergane mitenki są wyjątkowe także pod innym względem. Zaplanowałam sobie, że ta wersja będzie długa aż do łokci. Jej przeznaczeniem jest chronić ręce przed chłodem w trakcie noszenia poncho. Jeszcze nie miałam okazji ich nosić w ten sposób (już kilka dni leje i ubieram się w kurtki przeciwdeszczowe), ale czasem zakładam je w domu i cudnie grzeją.



Zawsze sobie obiecuję, że zrobię więcej takich dziergadełek i nie wiem dlaczego nie robię? Mam nadzieję, że się wezmę za siebie i w końcu to zmienię :)

Włóczka RIOS Malabrigo (kol. 859 Primavera - niecały motek),
druty 4,5 mm

13 komentarzy:

  1. Piękne - kolor i fason. Na pewno będziesz z nich zadowolona.
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne mitenki:) Ja też sobie obiecuje wydziergać ich jak najwięcej, bo takie przydatne, ale nie wiem dlaczego jakoś mi nie wychodzi. Tak samo mam ze skarpetkami. Chyba bardziej lubię większe formy. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie lubię małe formy, bo efekt jest prawie natychmiastowy. Teraz postanowiłam wykorzystać inne samotne motki, leżące już zbyt długo w pudłach i mam nadzieję, że utrzymam w sobie chęć wydziergania z nich mitenek lub rękawiczek.

      Usuń
  3. Uwielbiam długie mankiety. Z nimi żadna zima nie jest straszna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś do pracy poszłam też w mitenkach, zimno już jest. Te są świetne!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja dziś nawet poszłam w rękawiczkach.

      Usuń
  5. Bardzo fajne ale u mnie już na mitenki za zimno:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że u mnie też. Co najwyżej pod płaszcz jako rękawy do swetroponcza.

      Usuń
  6. Świetne otulacze rąk.Muszę sobie coś takiego zrobić.Jak zacznę dziergać to już potrzebne będą ciepłe rękawiczki.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja też co roku obiecuję sobie, że wydziergam sobie jakieś mitenki i na obiecywaniu się kończy... Nie mam ani jednej pary!!! I kolejny raz obiecyję sobie, że w końcu sobie wydziergam :) Bo jak tak patrzę na Twoje, to nabieram coraz większej ochoty, bo pięknie wyglądają!!!

    OdpowiedzUsuń