Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 19 września 2016

Rękawiczki bez palców...

... takie same tylko różowe zażyczyła sobie 6 - letnia córka mojej koleżanki z pracy, dla której wykonałam czarną wersję dokładnie dwa lata temu (zobacz TUTAJ).


Użyłam cieńszej włóczki i nabrałam dokładnie taką samą liczbę oczek. Jedyne co zmieniłam to ściągacz. W tej wersji jest pojedynczy, z brzegiem "włoskich oczek".


Włóczka nieznana, druty 3,5 mm
 

11 komentarzy:

  1. hihihi...
    Nie! no, nie do pomyślenia, żeby Mała Dama w obecnych czasach z odkrytymi rączkami, pokazywała się na salonach ;) hihihi...
    Śliczne :)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyglądają i kolorek śliczny

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor. Uwielbiam takie małe dzieła sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie :) Już widzę te malutkie rąsie w tych różowiutkich mitenkach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest to, czego zaraz będzie trzeba i nam, i dzieciom - takie mitenki! Olśniłaś mnie, Reniu! Te są śliczne i mają piękny kolor :)
    Miłego dnia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu. Taki mam plan, żeby wydziergać sporo mitenek. A co z tego wyjdzie zobaczymy :)

      Usuń
  6. No,no piekne.Chyba odpatrzę wzór i wydziergam dla moich dziewczynek.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń