sobota, 19 listopada 2016

Wzór na Poncho - bluzkę...

... jest już dostępny pod TYM linkiem.


Oprócz mnie, w program stworzenia opisów wykonania projektów z włóczek udostępnionych przez firmę Bafpol zaangażowało się wiele innych dziewiarek. Wszystkie te projekty można pobrać ze strony Centrum Włóczek.

Skoro o projektach mowa, to chcę poinformować, że utworzyłam na blogu nową zakładkę: moje projekty (widoczną pod głównym zdjęciem bloga). Tam zebrałam wszystko to, co do tej pory udostępniłam w sieci. Zapraszam i życzę owocnego dziergania!

wtorek, 15 listopada 2016

Rękawiczki...

... wydziergałam dla siebie, bo okazało się, że zima przyszła, a ja nie mam w czym chodzić! Lubię własnoręcznie wydziergane rękawiczki z jednym palcem. Używam ich nawet podczas jazdy autem. Wciąż sobie obiecuję, że zrobię takich więcej i naprawdę nie wiem dlaczego wciąż kończy się to chodzeniem przez cały sezon w jednej, dwóch parach, aż do zdarcia lub zgubienia... 

Lata doświadczeń dały mi wiedzę z jakich włóczek nie warto robić rękawiczek. Jeśli ktoś używa ich tak nagminnie jak ja, to długo nie ponosi tych wykonanych z luźno skręconych włóczek. Żeby nie wiem jak śliczne i drogie były, po jakimś czasie w naturalny sposób zaczną się mechacić. Splot też nie jest bez znaczenia - im ciaśniejszy, tym trwalszy i cieplejszy. Postanowiłam więc połączyć ze sobą te elementy, czyli dobrze skręconą włóczkę oraz zwarty ścieg i wydziergać rękawiczki idealne.


Skorzystałam z TEGO opisu. Robiłam już wcześniej takie rękawiczki, ale w rozmiarze dziecięcym (zobacz TUTAJ). Wtedy wyszły bardzo fajnie, więc bez chwili wahania wzięłam się za dorosłą wersję. Nie doszywałam guzików, ponieważ mają one pełnić rolę ozdoby, a u mnie ściągacz zawsze ląduje pod rękawami kurtki, przez co guziki byłyby i tak niewidoczne. Nie potrzebuję rozróżniać prawej rękawiczki od lewej. Jak mi się będą mieszać to przynajmniej równo się zużyją... ;)


Rękawiczki przeszły wczoraj pierwszy test. Zima, śniegi, minusowa temperatura, a mi było bardzo ciepło w dłonie. Zobaczę jeszcze w trakcie użytkowania czy są trwałe. Jeśli tak, to zrobię kolejne wersje... albo i nie... jak to u mnie... :)

Włóczka LANAGOLD Alize (przerabiana podwójnie)
kolor czarny, ok. 80 g,
druty 4,5 mm




niedziela, 13 listopada 2016

Czarna czapencja...

...powstała dla mnie. Pozazdrościłam mojej przyjaciółce czapki, którą dostała ode mnie i zrobiłam sobie taką samą. Nowy fason i uniwersalny kolor przyda się akurat na początek śnieżnej zimy, która właśnie przyszła do Przemyśla.



Czapę dziergałam od góry w okrążeniach i zakończyłam i-cordem. Całość jest luźna, nie będzie spłaszczać fryzury. Być może dodam jeszcze do niej pompon.



Włóczka ALASKA Drops (100% wełny),
kolor czarny - 100 g,
druty 4,5 mm