wtorek, 5 kwietnia 2016

Projekt: narzuta na łóżko - cz. 2

Z przyjemnością donoszę, że zapał mój nie osłabł i w każdej wolnej chwili dziergam kolejne kwadraty. Jest to robótka typowo domowa, ponieważ dziergam na grubych drutach z kilku motków na raz. 

Pisałam ostatnio (TU), że nie mam ścisłego planu i dokładnego projektu. Dziś mogę napisać, że projekt narzuty już powoli się klaruje. Rzuciłam sobie wyzwanie, by każdy kwadrat był wykonany innym ściegiem. Nie będzie to łatwe, bo muszę wymyślić ich przynajmniej 40. Postanowiłam też codziennie zrobić choć jeden kwadrat (potrzeba na to ok. 1 godziny), istnieje więc szansa, że narzuta będzie gotowa przed lipcem :)

W sobotę znalazłam jeszcze kilka precelków włóczki w kolorze rozbielonej czerwieni, która pięknie się komponuje m.in. z kolorem łososiowym. Całość nie będzie tak mocno czerwona jak mi się początkowo wydawało i dobrze, bo to będzie bardziej pasowało do mojej sypialni, której wystrój przy okazji też postanowiłam trochę zmienić. Uwielbiam takie impulsy do działania... :)

Na chwilę obecną mam gotowe 8 kwadratów. Większość z nich jest już wyprana. Nitek nie chowałam ponieważ nie wiem, czy nie wykorzystam ich do zszywania całości. Pierwszy kwadrat pokazywałam ostatnio, kolejne prezentują się następująco:










I wstępna przymiarka:




Nawet nie sądziłam, że dzierganie narzuty będzie takie ciekawe. Co chwilę zmienia się ścieg i kolor. Normalnie trudno się oderwać od dziergania, dlatego też uciekam kończyć dzisiejszy kwadracik.



piątek, 1 kwietnia 2016

Projekt: narzuta na łóżko - cz. 1

Przedwczoraj poczułam impuls do wydziergania narzuty na łóżko. Zainspirowałam się Dropsowym CALem, ale przyznam szczerze, że myślę o tym już od kilku miesięcy. Długo nie mogłam podjąć decyzji o wyglądzie narzuty. Miałam do wyboru druty, szydełko i szydełko tunezyjskie, a co za tym idzie, ogrom technik i wzorów. Postawiłam jednak na wygodę i zdecydowałam się na moje ulubione narzędzia, czyli druty oraz zero prześwitu, czyli same prawe i lewe. Będą to kwadraty (z różnymi ściegami), które na końcu... Uwaga... Zszyję (choć szyć nie lubię)! Wynika to z tego, że tak naprawdę to nie mam ścisłego planu i dokładnego projektu. Będę improwizować. Pierwszy kwadracik już powstał.




Do projektu użyję włóczek w tonacji czerwieni, są to akryle, włóczki z recyklingu i resztki po czymś. Mam tego naprawdę dużo...






Użyję drutów 8 mm, będę łączyć włóczki w kilka nitek, a kwadraty będą mieć ok. 30 cm. Narzuta będzie powstawać równolegle z innymi dziergawkami. Co jakiś czas pokażę na blogu postępy pracy, a żeby nie było presji to dam sobie czas do lipca. Prawdę mówiąc już nie mogę się doczekać efektu końcowego... :)




poniedziałek, 28 marca 2016

Kapcie Elsy...

... wydziergałam dla mojej 3,5 - letniej bratanicy. Początkowo miały to być kapcie z Myszką Minnie (dokładnie takie jak TE), ale że dziecko ma teraz fazę na piosenkę z filmu "Kraina lodu", tudzież na lalki lub inne gadżety, to pomyślałam, że może warto podjąć wyzwanie i zrobić kapcie z charakterystycznym warkoczem i wielkimi oczami. Kolory wybierała dziewczynka.










Włóczka LANAGOLD Alize (podwójna) oraz
OLIWIA Inter-Fox (warkocz),
druty 4 mm