wtorek, 6 stycznia 2026

Nieplanowana redukcja...

 ... zapasów włóczkowych nastąpiła nagle i skutecznie podczas ostatniej przerwy świątecznej.

Tym razem zaczęło się od jednej z grudniowych transmisji e-dziewiarkowych, w których pani Mariola zaprezentowała wzór na szydełkowy skośny szal lub chustę. Niedługo później pojawił się też instruktaż wykonania tego wzoru (zobacz TU-klik) i została ogłoszona zabawa-konkurs na różne wersje szala lub chusty z wykorzystaniem włóczek kupionych w e-dziewiarce. 

Od początku wiedziałam, że nie mogę dołączyć do tej zabawy, gdyż dawno nie kupowałam w tym sklepie odpowiednich do tego projektu włóczek, ale wzór tak bardzo mi się spodobał, że sięgnęłam do domowych zapasów i szybko dałam się ponieść magii ściegu. Czym jest ta magia? A no tym, że nie chcesz przestać szydełkować i wciąż czekasz na to, co będzie za chwilę. Jednak dzieje się to tylko wtedy, gdy użyjesz różnokolorowej włóczki.

Najpierw postanowiłam zaznajomić się z techniką i zrozumieć jak powstaje taka dzianina. Wyszperałam z jednego z pudeł dawno kupioną włóczkę BIG DELIGHT Drops i miksując dwa pełne motki koloru 14 z resztkami kolorów 03 i 19 w ciągu dwóch świątecznych wieczorów wydziergałam szal.



Szal waży 235 g i ma wymiary 34 x 110 cm. Powinien być dłuższy, ale niestety nie miałam więcej pasującej włóczki. W takiej formie jednak jest wystarczający i da się nim odpowiednio omotać.


Włóczka BIG DELIGHT Drops (100% wełny; 100 g = 95 m),
szydełko 5,5 mm


Potem przyszła kolej na chustę. Przeznaczyłam na nią kupioną w e-dziewiarce naprawdę bardzo dawno temu (najprawdopodobniej w 2013 r.) włóczkę BAYA Cheval Blank w kolorze stonowanych niebieskości i dłubałam te słupki do momentu, aż włóczka się skończyła, a moja chusta okazała się być zbyt mała jak na rozmiary, które lubię. 
I wtedy pomyślałam sobie, że nie potrzebuję kolejnej niebieskiej chusty, ale za to może warto by było zrobić kolorowy koc, wykorzystując pozostałe kolory z zapasów włóczki BAYA, a przy okazji dorzucić do nich kilka innych kolorowych motków włóczki AZTECA Katia (kupionej w fastryga.pl), która ma nieco żywsze kolory, ale bardzo podobny skład i grubość. Jak pomyślałam, tak zrobiłam.



Miałam przy tym super zabawę, ponieważ kolory co chwilę się zmieniały. Niby wiedziałam jaka barwa wyskoczy za moment, ale i tak nie mogłam przestać machać szydełkiem, bo tak bardzo chciałam zobaczyć jak kolejny odcień włóczki ułoży na słupkach.





Wydziergany kocyk ma wymiary 100 x 190 cm i waży 855 g. Dziergałam go zaledwie kilka dni i użyłam 6 różnych kolorystyk. Niestety poprzepadały mi banderolki, więc nie jestem w stanie podać numerów poszczególnych motków.

Gorąco polecam ten wzór. Jakby nie było, ponadkilogramowa redukcja zapasów włóczkowych w ciągu półtora tygodnia to nie byle co ;)


Włóczki:
BAYA Cheval Blank (53% wełny, 47% akrylu; 50 g = 90 m)
AZTECA Katia (53% wełny, 47% akrylu; 100 g = 180 m),
szydełko 8 mm


6 komentarzy:

  1. Wiem, jak lekko się robi na sercu, kiedy zalegających motków ubywa. Myślę, że te piękne akcesoria szybko wyparują z Twojego domu, bo są to przecudne okazy na prezenty, ładne i ciepłe. Pozdrawiam serdecznie w nowym roku, nowych kreatywnych poczynań życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i odwzajemniam życzenia. A kocyk na pewno zostanie u mnie, bo zapałałam do niego miłością wielką 🙂

      Usuń
  2. Cudowne te Twoje nowe udziergi, zarówno szal , jaki kocyk. Tym splotem zrobiłam sobie licząc lekko z 55 lat temu, przód do pulowerka (wyszły mi takie ukośne pasy czarno-pomarańczowe). Teraz jednak zainspirowałaś mnie do zrobienia koca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Cię zainspirować. I niesamowite jest to, że w dziewiarstwie chyba wszystko zostało już wymyślone, a jednak wciąż i wciąż możemy te techniki, ściegi i kształty na nowo odkrywać i nadawać im świeży rys.

      Usuń
  3. Tak mnie zachecilas że chyba poszperam i powyciagam też jakieś motki z szafy 😁

    OdpowiedzUsuń
  4. Reniu jesteś niesamowita!! Gratuluję pozbycia się zapasów w pięknym stylu. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku: powodzenia w pracy zawodowej, szczęśliwego życia rodzinnego , wspaniałych udziergów i nowych robótkowych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń