... przedstawia się w postaci czterech par różnokolorowych skarpet. Wszystkie zostały wydziergane od palców z rozszerzeniem w śródstopiu i piętą typu "bumerang", która powstaje dzięki zastosowaniu rzędów skróconych. To mój ulubiony sposób przerabiania skarpet.
Początkowo skarpetki miały być wykonane w całości z różnych kolorów włóczki Super Soxx Silk Color LANG YARNS (100g = 400 m; 55% wełny, 25% poliamidu, 20% jedwabiu), ale ich kolorystyka niestety nie współgra z bumerangową piętą, powodując zbyt gwałtowne odcięcie koloru na wierzchu skarpetki. Niestety nie mam zdjęcia, które przedstawiłoby to, o czym piszę, ponieważ po ujrzeniu efektu szybko podjęłam decyzję o spruciu pierwszej skarpetki.
Jedynym rozwiązaniem, dającym płynne, niczym nie zmącone przejścia kolorów, było zastosowanie w części palcowej i pięcie włóczki Trekking Sport ZITRON (100 g = 420 m; 75% wełny, 25% poliamidu), którą miałam w domowych zapasach. Ideałem byłoby wykończyć cholewkę tą samą włóczką, którą przerabiałam palce i piętę, ale nie chciałam bez potrzeby ciąć langowej włóczki. Okazało się bowiem, że jej kolorystyka jest powtarzalna według pewnego schematu i wykonanie skarpet w rozmiarze 37/38 z odpowiednio długą cholewką, może w efekcie dać parę złożoną z identycznych kolorystycznie skarpet.
Para nr 1 - włóczka Super Soxx Silk Color LANG YARNS - kol. 467 i Trekking Sport ZITRON - kol. 1498, druty 2,25 mm.
Para nr 2 - włóczka Super Soxx Silk Color LANG YARNS- kol. 464 i Trekking Sport ZITRON - kol. 1498, druty 2,25 mm.
Para nr 3 - włóczka Super Soxx Silk Color LANG YARNS - kol. 466 i Trekking Sport ZITRON - kol. 1498, druty 2,25 mm.
Para nr 4 - włóczka Super Soxx Silk Color LANG YARNS - kol. 465 i Trekking Sport ZITRON - kol. 1498, druty 2,25 mm.
Każda para waży nieco ponad 60 g. Z posiadanych motków spokojnie wyszłoby 8 par takich skarpet.













Super skarpetki z super włóczki. Znam ją z własnych prac i wiem, że skarpety są cudownie miękkie i miłe w dotyku. Można pozazdrościć stopom, które będą je nosiły.
OdpowiedzUsuńNatomiast nie wiedziałam, że włóczka jest dostępna w takiej pasiastej wersji - ja korzystałam z motków jednokolorowych, choć z jaśniejszymi i ciemniejszymi przejściami.
Skorzystałam z sierpniowej promocji, żeby wypróbować tę włóczkę. Warto było po nią sięgnąć, ponieważ rzeczywiście noszenie skarpet o takim składzie jest bardzo przyjemne :)
UsuńPiękne skarpetki. Też lubię ten sposób przerabiania od palców. Czy dobrze rozumiem, patrząc na zdjęcia, że wyrabiając piętę nie przerabiałaś całego okrążenia przez co nie ma tam dodatkowego paska jednolitego koloru na podbiciu?
OdpowiedzUsuńTak, zgadza się. Po skracaniu rzędów od razu przeszłam do ich wydłużania i dzięki temu nie ma paseczka.
UsuńPrzepiękne skarpetki! Podziwiam i delektuję się patrzeniem na nie🙂
OdpowiedzUsuń