Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 25 lipca 2016

Melanżowo - pasiasty...

... sweter z alpaki dziergał się dość długo. Zaczęłam go prawie dwa miesiące temu, ale po zrobieniu zaledwie połowy odłożyłam go "na później" i zajęłam się bardziej letnimi dziergawkami. Skończyłam go tydzień temu podczas pobytu u mojej siostry w Radomii pod Zieloną Górą.




Bardzo podobny sweter (w tonacji brązu, zieleni i pomarańczy) zrobiłam w maju, inspirując się projektami z bloga: swetrydoroty. Moja wersja (zobacz TUTAJ) oparta była na metodzie contiguous, ale raglan jednak jest lepszy, ponieważ w postaci rozpiętej lepiej trzyma się na ramionach.




To teraz zapraszam Was na wariacką sesję w lesie, znajdującym się nieopodal domu mojej siostry. Było wesoło, beztrosko, po prostu wspaniale (Aga, jeszcze raz: dzięki!)









Włóczka ALPACA Drops (przerabiana podwójnie), kolory od góry:
8903 (plisa i pasek), 6790, 6347, 8120, 8105, 4010, 4050, 4434, 6736, 6360, 4305,
druty 5 mm


14 komentarzy:

  1. Fantastyczny sweter! Dopiero na Tobie widać, jak ładnie leży, jak ładnie układają się te paseczki, jak bardzo pasuje do dżinsów - jest po prostu świetny! Podziwiam, że dałaś radę robić z alpaki w te upały :) Ja mam na drutach bawełnę :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu. Zdradzę Ci, że zrobiłam też drugi taki sam, ale w trochę innych kolorach. Pokażę go następnym razem. W trakcie dziergania na szczęście nie było upałów, gorzej było w trakcie robienia zdjęć :-) Teraz wzięłam się już za bawełnę.

      Usuń
  2. Dobrze, że pokazałaś Reniu tą leśną wersję noszenia sweterka, bo dopiero na tych zdjęciach widać cały jego urok oraz to, jak dobrze się układa.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) na co dzień niestety mam tylko statyw i samowyzwalacz do dyspozycji, więc siłą rzeczy nie da się takich spontanicznych zdjęć zrobić. Trochę szkoda, bo rzeczywiście na tych zdjęciach dopiero widać sweter w akcji. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Do tego typu swetra raglan jest zdecydowanie lepszy:) A ja mam długi płaszczyk robiony tą metodą z kapturem z grubej wełny i ładnie się układa. Twój sweter jest świetny bardzo lubię takie kolorowe płaszczyki:) Oby ich było więcej:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne po całości :):):) nie mam na tej klawiaturze ikonki serduszko...........

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały sweter i równie udana, radosna sesja zdjęciowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten sweter jest super. Sesja zdjęciowa bardzo udana. Reglan bardzo dobrze się układa na ramionach. Tylko gromadzić włóczkę i dziergać. Tylko jakie kolorki.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, jest już kolejna wersja z dodatkiem turkusu :-)

      Usuń
  7. Śliczny. Pięknie dopasowałaś kolorki. A przejścia między kolorami są delikatne :) Idealnie! Nie ma to, jak czas spędzony z Siostrą :))) Też uwielbiam!
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależało mi na płynnych przejściach kolorów :) Mam dwie siostry, ale to z Agnieszką z racji odległości rzadziej się widuję. Dlatego też bardzo mnie ucieszył czas z nią spędzony. Pozdrawiam :)

      Usuń