Szukaj na tym blogu

środa, 22 czerwca 2016

Dune hat...

... podobał mi się już od dawna, ale do tej pory nie czułam potrzeby dziergania kapeluszy. Nie noszę tej części garderoby, ludzie wokół mnie też raczej nie noszą i czułabym się w tym dziwnie. Jednak nadchodzący urlop, który spędzę w Bułgarii nad Morzem Czarnym sprawił, że postanowiłam odpowiedzialnie podejść do kwestii ochrony głowy i twarzy przed spaleniem.

Zdecydowałam się wykorzystać włóczkę, której zapasy miałam w domu, a że niestety nie miałam lnu, to użyłam mieszanki bawełny z poliestrem. Wśród wzorów Dropsa wyszukałam odpowiedni model (TEN), zrobiłam próbkę i przystąpiłam do działania. Robiłam w ciemno, ślepo ufając opisowi i przyznam, że się opłacało, bo efekt bardzo mi się podoba.




Oryginał nie ma przepaski, ale ja postanowiłam ją dodać. Wykonałam ją z bawełny tasiemkowej w melanżowym kolorze.




Nie prałam kapelusza i też nie usztywniałam go niczym. Użycie podwójnej włóczki we wzorze muszelek spowodowało odpowiednie, wystarczające usztywnienie.




Włóczka COTTON LIGHT Drops
oraz SCILLA Mondial (tasiemka),
szydełko 3,5 mm lub 4,5 mm (nie zapisałam i nie pamiętam)


7 komentarzy:

  1. Przyjemny kapelusz - na pewno przyda się nad morzem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kapelusz.Pieknie w nim będziesz wygladać.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny! Zrobiłam dla siebie kilka kapeluszy z dużym rondem, bo dobrze chronią twarz przed słońcem na wakacjach w ciepłych krajach. Ja tę część garderoba i noszę, i chętnie dziergam. Podoba mi się Twój model. Może też popełnię ;-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kapelusz! Myślę, że bardzo Ci się przyda na urlopie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny kapelusz:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie szukam kapelusza dla siebie... i już znalazłam ;) Dzięki Tobie. Tylko, kiedy to dziergać... :/ Reniu! Masz dar w łapkach! I też chcę takie cudo!!! :) Zachwycił mnie ten kapelusz. Koniecznie wrzuć fotkę, jak się w nim prezentujesz. Na pewno zjawiskowo!
    Udanego wypoczynku!
    Pozdrawiam ciepło, Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczności:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń