Szukaj na tym blogu

sobota, 30 marca 2013

Tęczowy otulacz...

... to moja odpowiedź na obecną aurę.

Jutro Wielkanoc a za oknem biało, wszyscy żartują o wielkanocnych choinkach, śniegowych pisankach i zającach. A oto moja odpowiedź na wszędobylską biel - tęczowy otulacz, który  trochę wygląda jak pisanka ;)



Do wykonania otulacza wykorzystałam ten oto wzór Dropsa, który w sumie był tylko wskazówką, gdyż użyłam innej włóczki, a i sam wzór mocno "ponaciągałam". Otulacz w założeniu miał okrywać ramiona i kark - tak też się stało.

Update zdjęciowy z dnia 9.05.2013 r. - poniżej:




Włóczka MAGIC SURF (kolor 444), druty 5 mm

piątek, 29 marca 2013

Kolejny odtwórczy otulacz...

... powstał w oparciu o wzór Dropsa  z włóczki, którą podarowała mi pewna miła pani... Włóczka zgubiła etykietkę, więc nie wiadomo co to jest - wygląda na cieńszą wersję Padisaha, najprawdopodobniej jest to MAGIC FINE Yarn Artu, który ma w składzie 50% akrylu i 50% wełny. Jeśli tak, to otulacz powinien być cieplejszy od poprzedniego... w sam raz na pierwsze dni wiosny, która nadal nie chce nadejść (za oknem śnieżyca).



Update zdjęciowy z dnia 9.05.2013 r. - poniżej:




Włóczka nieznana, druty 3,5 mm





niedziela, 24 marca 2013

Tworzenie czy odtwarzanie...

... oto jest pytanie...

Mam artystyczną duszę i najwięcej radości daje mi tworzenie. Jednak by coś stworzyć potrzebny jest pomysł, inspiracja i pewnien zasób wiedzy technicznej. Taką wiedzę zdobywa się dwiema drogami: metodą prób i błędów lub, czy też  poprzez odtwarzanie jakiegoś wzorca  i wyciąganie wniosków. No właśnie... wniosek z tego taki, że nie da się tworzyć bez pewnego pierwiastka odtwarzania, tak samo jak każde odtwarzanie jest tworzeniem (o ile jest się człowiekiem, a nie maszyną). Nawet jeśli realizuje się czyjeś pomysły to warto za każdym razem dodać coś indywidualnie od siebie, by wykonanej rzeczy nadać osobiste tchnienie.

Tak było i tym razem... Zainspirował mnie otulacz Dropsa, ale wykonałam go z innej włóczki. Pierwszy raz w życiu zrobiłam tego typu zwężaną, lekko ażurową i okrągłą dziergawkę. Warto było ją odtworzyć (choć z indywidualnym tchnieniem - inną włóczką), by w przyszłości wykorzystać zdobytą wiedzę i wykonać coś z jednej strony podobnego, a z drugiej... całkiem nowego i mojego.



Otulacz ten powstał ze 100% akrylu, który jest delikatny i niegryzący. Ma 80 - 100 cm w obwodzie i ok. 40 cm wysokości.




Włóczka COMFORT Inter - Fox, druty 5 mm









niedziela, 17 marca 2013

Kapcie z łezką...

... to model, który dopasowuje się do kształtu stopy, dobrze do niej przylegając. Dzięki oryginalnemu łączeniu tworzącemu łezkę, kapcie te są zupełnie inne niż wszystkie.







Włóczka BIG FABEL Drops, druty 3,5 mm

piątek, 15 marca 2013

Przedwiośnie w Przemyślu...

... efektowniejsze niż cała zima :) A to tylko widok z okna:





Tymczasem ja siedzę sobie póki co w ciepłym domku i dziergam nowy sweter. Tworzę też opis jak wykonać raglanowy sweter od góry - cały opis znajdziecie już niebawem TU.

MAŁA AKTUALIZACJA:
Przedwiośnie 5 godzin później po powrocie z pracy... i nadal sypie:




Małe butki...

... mają 8 cm długości, czego nie widać na zdjęciach (zdjęcia makro :) )


Włóczka BABY MERINO Drops, druty 2,5 mm

wtorek, 12 marca 2013

Żółte buciki niemowlęce...

... powstały dla kilkutygodniowej dziewczynki. Mają długość ok. 9 cm. Zrobione zostały bezszwowo. Na paseczkach mają po dwie dziurki, tak by można było je zapiąć ciaśniej lub luźniej. Blado - żółty odcień bucików ożywiają granatowe guziki i kokardki.





Włóczka sprezentowana (skład nieznany), druty 2,5 mm



poniedziałek, 11 marca 2013

Mam (sumienia) wyrzuty...

... więc zamiast czapek będę teraz dziergać buty...

Czapek ostatnio rzeczywiście było sporo, ale sezon się kończy, więc spokojnie mogę od nich odpocząć. Teraz mam fazę na buciki niemowlęce, poszukuję więc ciekawych wzorów i przerabiam je na swoją "bezszwową"  modłę. Oprócz bucików dziergam też kapcie damskie i oto pierwsza propozycja w tonacji wiosennej: kapcie - baleriny.





Włóczka stilonowa, druty 3,5 mm




piątek, 8 marca 2013

Czapki tureckie...

...rozsądniej byłoby pokazać jesienią, a nie u schyłku sezonu. Ale jednak są to moje dziergawki sprzed tygodnia, w dodatku jedna z nich znalazła swego właściciela... No to co będę czekać... zrobiłam to pokazuję :)
Czapeczki nazwę swą wzięły od pochodzenia włóczek, z których są zrobione. 

Włóczka SHETLAND Yarn Art, druty 6 mm i 7 mm


Włóczka SUPERLANA MAXI Alize, druty 6 mm i 7 mm



Włóczka TWEED COUNTRY Yarn Art, druty 8 mm



Włóczka MERINO BULKY Yarn Art, druty 7 mm i 8 mm


Włóczka MONTE Alize (przerabiana podwójnie), druty 6 mm i 7 mm 



niedziela, 3 marca 2013

Czapka merino bez domieszek...

... powstała do kompletu z TYM kominem. Po trzech miesiącach dopiero... trochę z braku pomysłu, a trochę z braku serca do niej... ale zdążyłam ją jeszcze ponosić przed końcem zimy.


Tak wygląda w komplecie:

Włóczka PURE MERINO Yarn Art, druty 6 mm

sobota, 2 marca 2013

Trzy czapki...

... powstały na bazie czapek Ideał. Nadal są niepowtarzalne, bo pomimo zastosowania podobnych wzorów,  każda z nich jest wykonana innym kolorem. Dzięki temu nie ma dwóch takich samych czapek. Można nosić je na dwóch stronach.



Włóczka ANDES Drops, druty 7 mm i 6 mm (ściągacz)

piątek, 1 marca 2013

Skarpetki dla...

... Agnieszki, mojej siostry dziergałam pół roku. Tak to już jest z tym syndromem jednej skarpetki, rękawiczki i wszystkiego innego, co trzeba wydziergać w liczbie 2 sztuk. Ale w końcu powstały i pojechały do właścicielki, która pomimo niechęci do wełny dzielnie je nosiła... przy mnie... mam nadzieję, że później też będzie je nosić :)


Włóczka MAGIC Yarn Art, druty 4,5 mm