piątek, 13 lutego 2026

Lubicie ryby?...

 ... Bo ja lubię. 

A zdarza się Wam czasem "płynąć pod prąd"? 

Bo mnie się zdarza. Mam nawet wrażenie, że przez ostatni rok bardzo mocno płynęłam pod prąd przy projektowaniu nowego wzoru chusty. 

Ale co właściwie mają ryby do dziewiarstwa? Hm, i to jest dopiero pytanie...

Mniej więcej rok temu opracowałam wzór skarpetek mozaikowych z motywem rybek (zobacz TUTAJ-klik) i wtedy też postanowiłam wykorzystać ten sam motyw w chuście. Mogłam pójść utartym szlakiem i zaprojektować chustę dzierganą jak zwykle w poprzek, ale miałam ochotę na stworzenie czegoś nowego. Ławice rybne kojarzą mi się z pewną dynamiką i pomyślałam, że chusta typu "strzałka" może w naturalny sposób tę dynamikę podkreślić. 

W przeszłości dziergałam chusty w takim kształcie, ale zastosowanie w nim mozaiki i dopracowanie wszelkich detali stało się dla mnie sporym wyzwaniem. W pierwszej kolejności rzuciłam się w wir tworzonych naprędce próbek, a gdy już udało mi się uzyskać odpowiedni kształt, a także dopracować wygląd brzegów oraz środkowego "szwu", to rozpoczęłam etap rysowania konkretnego wzoru. I tu zrodziło się dużo pytań o kierunek poszczególnych motywów ryb oraz o sposób ich rozłożenia. Nie mogłam się zdecydować, czy ryby mają płynąć w jednym kierunku, czy może mają spadać niczym wodospad, a jeśli miałyby płynąć, to w jak dużych ławicach i w jakich odstępach? 

Wykonałam mnóstwo rysunków i cały czas miałam poczucie, że walczę o podjęcie tej najwłaściwszej decyzji. Wreszcie zdecydowałam, że we wzorze umieszczę 8-rzędowe motywy ławic, które w regularnych odstępach płyną ku szpicowi chusty. Dzięki takiemu ułożeniu mamy połączenie symetrii z asymetrią. Patrząc na zdjęcie chusty można odnieść wrażenie, że ryby płyną pod górę, czyli pod prąd i że być może za chwilę z niej wypłyną. O taką dynamikę właśnie mi chodziło. Można również dostrzec pewną trójwymiarowość, a do tego jeszcze sama chusta w całości wygląda jak płetwa rekina. 

Włóczka skarpetkowa (75% wełny, 25% poliamidu; 100 g = 400 m)
Główny kolor - NAKO BOHO 23091 (morski) = 210 g
Kontrastowy kolor - ZITRON TREKKING COLOR 1401 (biały) = 150 g
oraz druty 3,25 mm



Nie myślcie sobie, że na tym cała historia powstania projektu się skończyła. Gdy już opracowałam schematy i przystąpiłam do dziergania, to po jakimś czasie okazało się, że nie przekonuje mnie efekt wizualny środkowego "szwu". Wydawało mi się, że przestrzeń między rybami na środku jest zbyt duża. Gdybym chciała to poprawić, to musiałabym ponownie rozrysować wszystkie schematy i dziergać chustę od początku. Dopadło mnie zniechęcenie i nie chciało mi się już walczyć. Odłożyłam projekt na kilka tygodni, a potem wróciłam do niego z nowymi siłami. Zaakceptowałam środkowy pas przestrzeni między rybami, uznając że wnosi on ciekawy walor geometryczny do wzoru.

Przy okazji postanowiłam stworzyć wersję wzoru na grubsze włóczki. Rozrysowałam 4 kolejne warianty (na 4, 5, 6 i 7 rzędów rybek) i dla przykładu wydziergałam wariant na 4 rzędy rybek.


Włóczka GABO WOOL KROOPA WOOL (100% wełny non superwash; 50 g = 100 m)
Główny kolor - 217 (marcepan) = 200 g
Kontrastowy kolor - 131 (dżem malinowy) = 140 g
oraz druty chyba 4,5 mm


Pewnie mi nie uwierzycie, ale po wydzierganiu tych dwóch wersji wzór przestał mi się podobać. Miałam wątpliwości co do kierunku ryb, rozłożenia ławic, a nawet wybranych kolorów, po prostu do wszystkiego. Zarzuciłam projekt na kolejne miesiące z poczuciem, że tym razem nie udało się doprowadzić projektu do końca, że trudno, że trzeba odpocząć od projektowania.

W styczniu pomyślałam, że skoro tyle wysiłku włożyłam w stworzenie tego wzoru i że opis jest prawie gotowy, to naprawdę żal z niego zrezygnować. Po raz kolejny "popłynęłam pod prąd", nie poddając się już więcej zniechęceniu, jednocześnie pragnąc wprowadzić do wzoru trochę improwizacji. Wyciągnęłam z pudeł różne resztki dropsowych włóczek i wrzuciłam je na druty dziergając w myśl zasady, że będę mieszać kolory i ściegi w sposób spontaniczny, jak mi się będzie w danym momencie chciało. I wiecie co? To był strzał w "10". Dzierganie było tak ciekawe w procesie tworzenia, że miałam potem poważny problem, który wariant uczynić tym głównym w opisie wykonania.


Włóczki DROPS:
Główny kolor (czarny) - miks podwójnych nitek FABEL, ALPACA, BABY ALPACA SILK
= w sumie ok. 230 g
Kolor kontrastowy - podwójna ALPACA i PUNA, pojedyncza LIMA
= w sumie ok. 180 g
oraz druty 4 mm


Po wydzierganiu tej wersji odetchnęłam z ulgą i spojrzałam jeszcze raz na wszystkie powstałe chusty. Stało się dla mnie jasne, że wreszcie po miesiącach walki dopłynęłam do brzegu. 

Opis wykonania chusty będzie opublikowany. Modelem opisowym będzie pierwsza chusta, ponieważ regularny układ ławic i piegów znowu mi się spodobał. 

W opisie znajdzie się 5 wariantów regularnych, tak żeby można było do projektu użyć włóczki o dowolnej grubości. Znajdą się w nim też wskazówki jak wykonać wariant improwizowany. I w ten sposób każdy będzie mógł wykonać wersję, jaką zechce pod warunkiem, że lubi ryby, które troszkę płyną pod prąd...

Zapraszam osoby chętne do testowania wzoru. W zakładce TESTOWANIE - AKTUALNE INFORMACJE znajdziecie wszelkie informacje.