czwartek, 25 czerwca 2026

Jeśli...

... mnie już choć trochę znacie, to wiecie, że lubię dziewiarskie pamiątki z podróży. Jak tylko mam taką możliwość, to kupuję rzeczy, które są w jakiś sposób wyjątkowe. Mogą to być gadżety, których nie kupię w rodzinnym mieście albo włóczki o ciekawym składzie lub kolorystyce. Czasem po prostu chcę docenić lokalnych sprzedawców i kupuję cokolwiek, by później patrząc na to móc przypomnieć sobie miejsce, z którego dana rzecz pochodzi.
Pierwszymi czerwcowymi pamiątkami są dwa motki włóczki skarpetkowej Himalaya Socks Bamboo, w kolorze wrzosu i różu, które przywiozłam z Egeru (Węgry). Znam tę włóczkę, bo dokładnie 3 lata temu w tej samej pasmanterii kupiłam kolor turkusowy i wydziergałam z niego skarpetki, które się fajnie noszą (TE-klik).



Drugą pamiątką jest włoska włóczka skarpetkowa Fibre Gentili Alpi, którą nabyłam w jednej z bremeńskich pasmanterii (Niemcy), a to co mnie w niej zaciekawiło to skład: 75% Italian Wool oraz 25% Recycled Sea Nylon. Poczytałam trochę na temat tego nylonu z morskiego recyklingu i dowiedziałam się, że to włókno pozyskiwane jest m.in. z sieci rybackich. Takiej przędzy jeszcze w rękach nie miałam i nawet nie miałam pojęcia, że istnieje.



Trzecią pamiątką są włóczki i akcesoria z bremeńskiego sklepu Sostrene Grene. Spacerowałam sobie akurat po uliczkach Bremy, gdy w jednej z wystaw sklepowych zauważyłam przedmioty do domu oraz akcesoria do malowania. Weszłam tam z zamiarem tylko pooglądania asortymentu, ale w głębi sklepu ujrzałam regał z włóczkami i akcesoriami do dziergania. Spędziłam tam dużo czasu ciesząc oczy i wybierając przedmioty do koszyka. I tak stałam się właścicielką uchwytu na motek, stojaka na dwa motki z obrotowymi uchwytami, metrówki ze skórzanym pokrowcem, pokrowca na "przydasię", 2 pary drutów z miękką i kolorową żyłką, 4 kolorów bawełny oraz torby z wewnętrznymi kieszonkami i ściągającym sznurkiem na robótkę.









Jestem bardzo zadowolona z takich pamiątek. Uchwyt na włóczkę został przetestowany w podróży i szczerze mówiąc jest jednym z najciekawszych gadżetów dziewiarskich, jakie widziałam i jakie posiadam.




I na koniec mała wskazówka. Okazało się, że firma Sostrene Grene ma swoje placówki również w Polsce, a cały asortyment, który widziałam w Bremie można kupić przez Internet.

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Dolce Visco...

 ... to nowa włóczka w formie tasiemki o cudnym 100% wiskozowym składzie. Kiedy miesiąc temu dostałam propozycję przetestowania jednego z kolorów, to nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Jednak lubię wiskozę, więc nie bałam się podjąć wyzwania i zdecydowałam się wykonać luźniejszą wersję topu Perlina.


Wiskoza jest chłodnym włóknem. Dzianiny z niej wykonane są lejące, a przy tym miękkie i przewiewne. Idealne na lato.



Myślę, że szczerze mogę Wam polecić tę włóczkę do letnich projektów. Forma tasiemki stabilizuje przędzę, nic się nie rozwarstwia. Jednak pamiętajcie by do dziergania użyć drutów z tępymi końcówkami, ponieważ ostry drut może naruszyć strukturę tasiemki i "powyciągać z niej" niteczki. 

Zdradzę Wam, że tak bardzo mi się spodobała ta włóczka, że obecnie mam na drutach kolejny kolor, ale o tym napiszę Wam przy kolejnej okazji...

Włóczka DOLCE VISCO KOKONKI 
(100% wiskozy; 200 g = 700 m; zużycie 1 motek)
oraz druty 3,25



wtorek, 14 kwietnia 2026

Opis chusty Shoal Shawl...

 ... został właśnie opublikowany na Ravelry - TUTAJ klik.

O historii powstania tego projektu możecie przeczytać w TYM - klik poście, a dziś pokrótce tylko napiszę kilka szczegółów technicznych i pokażę wersje testerskie.

Chusta Shoal Shawl (nazwa nawiązuje do ławic rybnych) powstaje według zasad tworzenia "strzałki". Zaczyna się ją na lewym szpicu i stopniowo rozszerza do dolnego wierzchołka. Przybiera ona wtedy kształt grotu strzały. Po osiągnięciu wierzchołka stopniowo wypełniamy lukę grotu, zbliżając się coraz bardziej do prawej krawędzi, a gdy ją osiągniemy, to zamykamy oczka i gotowe.

Ścieg mozaikowy powstaje poprzez wymianę koloru włóczki co dwa rzędy oraz przerabianie oczek prawych i przesuwanie oczek bez przerabiania zgodnie ze schematami.

Opis wykonania chusty zawiera 6 wariantów: pięć regularnych i jeden improwizowany. Jeśli podobają Ci się regularne panele wzoru, to wybierz jeden z tych pięciu wariantów. A który konkretnie wybrać? To już zależy od włóczki, której chcesz użyć i rozmiaru chusty. Wskazówki zawarte w opisie pomogą Ci wybrać najlepszą opcję. Jeśli natomiast chcesz puścić wodze fantazji i jeszcze przy tym zużyć zapasy włóczkowe, to wybierz wariant improwizowany i daj się ponieść własnej kreatywności.

A oto testerskie wersje (po kliknięciu w nick testerki blogger przekieruje Cię do Ravlery, gdzie możesz zobaczyć więcej zdjęć i poczytać o szczegółach technicznych):

Wersja moja opisowa w wariancie na 8 rzędów ryb.



Wersja moja w wariancie na 4 rzędy ryb.



Wersja Lidii w wariancie na 5 rzędów ryb. 


Wersja Boscheny w wariancie improwizowanym.


Wersja Ani w wariancie improwizowanym.


Wersja Moniki w wariancie improwizowanym.


Wersja moja również w wariancie improwizowanym.



Dziękuję moim cudownym Testerkom, które nie tylko wykonały tyle pięknych wersji ławicowego wzoru, ale też sprawdziły czujnym okiem opis wykonania. Mam nadzieję, że wkrótce znów razem podziergamy!



Wzór dostępny jest na Ravelry i do północy 20 kwietnia br. będzie tańszy o 20% (bez konieczności wpisywania kodu). Jeśli natomiast chcesz skorzystać ze zniżki 40%, to użyj kodu RYBKI.

Miłego dziergania!