środa, 1 lipca 2015

Ukośnik...

... jest kardiganem, który wydziergałam dla siebie samej z bawełnianej włóczki parę dni temu. W połowie maja (TUTAJ) wspominałam, że dzierganie w ostatnich miesiącach było dla mnie terapią w trudnym czasie przygotowań do uzyskania kolejnego stopnia awansu zawodowego i dziś z radością mogę ogłosić, że dokładnie tydzień temu zostałam nauczycielem dyplomowanym. Wraz z zakończeniem etapu przygotowań, zakończyłam również ostatnie oczka tego sweterka.




Kardigan skonstruowany jest na podstawie raglanu, ale w trochę inny, nietypowy sposób. Oczywiście nie da się tu uniknąć skojarzenia ze sweterkiem Cocachin Asji i rzeczywiście jej projekt był jednym z kilku, które znalazłam w sieci, i które zainspirowały mnie do wydziergania czegoś podobnego. 




Ja jednak lubię dziergać po swojemu, t.zn. idealnie na swoją figurę, więc postanowiłam podpatrzone na zdjęciach rozwiązania opracować na swój sposób. W dodatku moja wersja musiała być oczywiście na guziczki, więc wszystko przemyślałam i zaprojektowałam tak, by wyszło jak wyszło :)








Włóczka JEANS Yarn Art, 
druty 2,75 mm


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Mglista narzutka...

... powstała jako dodatek do sukienki, którą chciałam założyć na ślub i wesele koleżanki. 




Decyzja o dzierganiu narzutki zapadła pod wpływem impulsu na dwa dni przed całym wydarzeniem. Działałam w oparciu o to co miałam w zapasach i właściwie tylko jeden kolor Kid - Silka mi podpasował (09).




Narzutka nie ma zbyt imponujących rozmiarów z dwóch przyczyn. Po pierwsze jej celem było okrywanie przede wszystkim ramion, a nie całego tułowia, a po drugie miałam tylko jeden motek tego koloru. Także ścieg musiał być najprostszy, by nie "kłócić się" z wzorzystą sukienką.




Mikro - chusta okazała się ciepłym, miękkim i delikatnym okryciem.






Włóczka KID - SILK Drops,
druty 5 mm


Update specjalnie dla mojej siostry Agnieszki, która domagała się zdjęć ze mną w sukience i narzutce...









czwartek, 11 czerwca 2015

Bańki mydlane...

... swą nazwą świetnie obrazują wygląd szala, który wydziergałam w oparciu o jeden z przypadkowo znalezionych w sieci wzorów. Lubię gdy ścieg współgra z kolorystyką i w tym przypadku włóczka Jawoll Magic wydała mi się idealna do tego połączenia. Myślę, że Bańki mydlane są stworzone do cieniowanych włóczek.






Sposób wykonania szala można znaleźć w języku angielskim TU, ale oprócz tego polecam stronę autorki na ravelry, gdzie można obejrzeć jej wiele innych ciekawych projektów.

Charakterystyczne dla Sybil jest stosowanie skróconych rzędów bez zawijania, których sposób wykonania zresztą sama wyjaśnia, dodatkowo odsyłając tych co nie wszystko zrozumieli (np. mnie) do strony z filmikami instruktażowymi.






W oryginale pasy ażurowe są szersze, przez co szal jest dłuższy od mojego. Ja jednak wolę kształty bardziej chuściane i być może w przyszłości jeszcze nawet bardziej to zmodyfikuję.


Włóczka JAWOLL MAGIC Lang Yarns,
druty 3,5 mm


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...