Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

środa, 18 maja 2016

Czarna, falbaniasta...

... jest nową odsłoną dzierganych przeze mnie spódnic. Poprzedniczki są zbyt ciepłe na obecną porę roku, więc postanowiłam zrobić wersję wiosenną. Fason jest trochę inny, stopniowo rozszerzany w ośmiu klinach. Nie ukrywam, że to był eksperyment i specjalnie wybrałam bezpieczny, nie rzucający się w oczy i jednocześnie pasujący do wszystkiego kolor.




Spódnicę dziergałam od góry. Na dolnym brzegu oczka zakończyłam po prostu luźno. Znam już trochę tego typu włóczki i wiem, że pomimo lekkiego wywijania się krawędzi, za jakiś czas cała dzianina zmięknie i będzie się jeszcze lepiej układać.

Włóczka to Holly La Passion, bardzo fajna mieszanka bawełny z akrylem. Tutaj fajnie się komponuje ze sweterkiem, wydzierganym z podobnej, ale ciut grubszej włóczki Jeans Yarn Art (więcej na jego temat można przeczytać TUTAJ).


Moja mimika ze zdjęć odzwierciedla mój nastrój... chyba przydałby się jakiś urlopik... :-)

Włóczka HOLLY La Passion (ok. 220 g),
druty 2,5 - 3 mm

czwartek, 12 maja 2016

Etui...

... na smartfon pierwszy raz wydziergałam sobie prawie dwa lata temu (zobacz TUTAJ i TUTAJ). Z perspektywy czasu muszę przyznać, że to był super pomysł. Dobór wełnianej włóczki sprawił, że telefon się nie pocił. Etui skutecznie chroniło go od zarysowań, a zapięcie na guzik zabezpieczało go przed wysunięciem się z pokrowca. 

Podobne etui zażyczyła sobie jedna z moich koleżanek i to stało się również pretekstem do wydziergania nowego pokrowca dla mnie. I tak oto mogę pokazać Wam dwie nowe, prawie że bliźniacze wersje etui.





Przy okazji pokażę Wam jedną z metek, które zrobiłam sobie już kilka miesięcy temu i zawsze doszywam do wydzierganych przeze mnie rzeczy. Ot, taki podpis autora... O tym jak zrobić własne metki poczytałam TUTAJ.




Obie wersje dziergałam bezszwowo. Jeśli interesuje Was opis, to możecie znaleźć go TU. Oczywiście można zrobić etui na prosto i potem zszyć, ale mimo wszystko polecam ten bezszwowy sposób, bo dzięki niemu krawędzie pokrowca są równe, a wszystkie oczka ładnie wyglądają.





Takie dziergane etui to też kolejna możliwość wykorzystania resztek włóczek


Włóczka ZEITLOS Atelier Zitron (przerabiana podwójnie - 
jeden motek cieniowany, a drugi jednokolorowy),
druty 3,5 mm



niedziela, 8 maja 2016

Trójkolor...

... na delikatnym jedwabno - moherowym szalu wymyśliłam sobie już jakiś czas temu. W ostatnich miesiącach dość popularny stał się szal, stworzony z segmentów kolorystycznych. Sama nawet jeden taki zrobiłam (można go zobaczyć TU). Teraz znów nadarzyła się okazja do wykorzystania trzech samotnych, pozostałych "po czymś" motków, ponieważ jedna z moich koleżanek miała urodziny. Prezent został wręczony, więc mogę go już pokazać.




Główną rolę w szalu odgrywają kolory, dlatego też całość postanowiłam wydziergać dżersejem. Szal jest uniwersalny, można go nosić dowolnie, narzucić na ramiona, ale i też finezyjnie zamotać, co według mnie dodaje mu uroku. Wymiary to 190 x 45 cm.








Włóczka KID - SILK Drops oraz VIVALDI Drops (Ecru),
druty 3,5 mm

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...