Szukaj na tym blogu

środa, 26 lutego 2014

Komplet ze złotą nitką...

... powstał dla mojej koleżanki, która kiedyś kupiła sobie zawijasty komin w kolorze beżowym ze złotą nitką, obecnie bardzo przez nią lubiany i teraz chciała do niego dopasować beret i mitenki. W jednej z przemyskich pasmanterii dobrała pasujący odcień włóczki oraz złotą nić, z których potem ja stworzyłam ten komplet.




Pierwszy raz robiłam taki beret, nie obyło się bez prucia... No cóż, nie znam innej metody na zbieranie doświadczenia w tworzeniu :)










Nie zrobiłam zdjęcia komina, ale w całości składał się on ze ściegu patentowego (t.zw. angielskiego ściągacza) i właśnie ten ścieg zastosowałam w berecie. Na zbliżeniu widać też złotą nić.




Włóczka GALLA Gazzal,
druty 4 mm





niedziela, 23 lutego 2014

Skośna czapka...

... powstała w oparciu o wzór z Drops Desigh. Cieszę się, że już od dłuższego czasu można korzystać ze spolszczenia tej strony. Jest to obszerne źródło ciekawych wzorów i cennych wskazówek, a w dodatku dostęp do nich jest bezpłatny.




Czapkę tę przerabia się w rzędach, a na końcu zszywa. Nie lubię szyć, ale połączenie ze sobą krawędzi dzianiny w sposób niewidoczny jest dla mnie przyjemnym w robocie wyzwaniem. Dlatego oczka początkowe nabrałam z łańcuszka (opis jak to zrobić - TUTAJ), a potem połączyłam je z niezamkniętymi oczkami ostatniego rzędu szwem dziewiarskim (a raczej jego wariacją, odwzorowującą ścieg francuski).




Do czapki dołączyłam biały pompon ze sztucznego futerka.





Włóczka BAYA Cheval Blanc,
druty 4 mm






czwartek, 20 lutego 2014

Tęczowa czapka...

... powstała na zamówienie kolegi. Ten zestaw kolorów zdecydowanie jest przeznaczony dla ludzi odważnych...








Włóczka OLIWIA Inter Fox (podwójna),
druty 7 mm




wtorek, 18 lutego 2014

Czapka olimpijska...

...powstała dla 9 - letniego syna mojej koleżanki.




Ta popularna w ostatnich dniach czapka nie była łatwa do odtworzenia. A to za sprawą nietypowego ściegu, którego jeszcze nigdy nie używałam. Spędziłam trochę czasu na jego odwzorowaniu (ze zdjęcia), ale w końcu się udało.

Wprawne oko dopatrzy się jednak, że moja czapka odbiega od oryginału. I dobrze, bo głównie chodziło o nawiązanie do kolorystyki słynnej czapki, a nie tworzenie tańszej podróbki. Ścieg jest ten sam, ale ja użyłam podwójnej włóczki, przez co oczka wyglądają trochę inaczej.




Jestem bardzo zadowolona z efektu. Tym bardziej, że moja czapka dziergana była bezszwowo, a oryginał nie!


Włóczka LANAGOLD Alize (podwójna),
druty 4 mm i 6 mm (wąski ściągacz)



Update: Sposób wykonania ściegu znajdziecie TUTAJ.


niedziela, 16 lutego 2014

Komplet dla mnie...

... powstał szybko. Od razu wiedziałam czego chcę. A chciałam odskoczni od nieudanych dziergawek, które ostatnio (mam wrażenie) ciągle muszę pruć, co (o czym wie większość dziewiarek) jest strasznie zniechęcające. Włóczka czekała w pudle, pomysł dojrzewał w głowie już od jakiegoś czasu. No, i stało się... W dwa dni powstał czapko - beret i szyjogrzej. Będę je nosić z przyjemnością.




Tak sobie teraz myślę, że w tym zimowym sezonie mało wydziergałam dla siebie: tylko jeden szyjogrzej i dwa golfiska (to i to), a tak poza tym to żadnej czapki, żadnych rękawiczek, żadnego swetra... Jak to się mówi? Szewc bez butów chodzi? Muszę to zmienić...

W komplecie zastosowałam "powiększony dżersej" (wskazówki jak go wykonać znajdziecie TU). Ścieg ten bardzo ładnie wygląda na obu stronach, więc zarówno czapkę jak i szyjogrzej można nosić dowolnie.

Czapka ma podwójny otok, w który w razie czego można wpuścić gumkę.






Szyjogrzej rozszerza się ku ramionom. W celu uzyskania takiego efektu nie dodawałam oczek, lecz co kilka okrążeń zmieniałam druty na coraz większe.










Włóczka AZTECA Katia,
druty od 4 mm do 8 mm




wtorek, 11 lutego 2014

Komin w romby...

... wydziergałam dla mojej siostry jako dopełnienie kompletu do TEJ czapki.







A tak komin wygląda w komplecie z czapką.


Włóczka ANDES Drops,
druty 7 mm




poniedziałek, 10 lutego 2014

Ostatni komplet...

... z włóczki Banquise powstał dla koleżanki. Dlaczego ostatni? A no dlatego, że producent tej włóczki postanowił nie produkować jej więcej, a moje zapasy się właśnie skończyły (a przynajmniej skończyły się ilości, potrzebne na cały komplet). Szkoda...

Komplet składa się z jednej z czapek europejskich (o których pisałam TU) i komina - szyjogrzeja. 




Pierwotnie komin miał być na zawijanie, a czapka miała mieć warkocze. Niestety okazało się, że włóczki mam za mało i nie można jej już dokupić. Bezpiecznym rozwiązaniem było zmienić formę i wydziergać szyjogrzej o rozszerzanym kształcie.






W czapce ostatecznie (w trzeciej wersji !!!) zastosowałam taki sam ścieg jak w szyjogrzeju, a pompon dla kontrastu dorobiłam z innej, czarnej włóczki. 




Włóczka BANQUISE Cheval Blanc,
druty 8 mm


niedziela, 9 lutego 2014

Czapki europejskie...

...  nazwę swą wzięły od włóczek wyprodukowanych w Europie. Pomysł stworzenia kilku dziergawek na jeden temat wpadł mi do głowy rok temu, tuż zaraz po ukazaniu się czapek tureckich. Wciąż jednak nie miałam wystarczająco dużo chęci, by go zrealizować... aż do teraz.

Na początek zaprezentuję czapki, w których główną rolę odgrywają włóczki rozprowadzane przez Norwegię, ale na banderolkach widnieje napis: "made in UE" co oznacza, że wyprodukowane zostały na terenie Unii Europejskiej (choć nie wiadomo gdzie i przez kogo).

Pierwsza czapka to w całości "europejskie" połączenie dwóch wełen tego samego producenta.


Włóczka ALASKA Drops (podwójna)
oraz BIG FABEL Drops (podwójna),
druty 7 mm


 W drugiej czapce połączyłam jednokolorową wełnę europejską z cieniowaną wełną niemiecką. 



Włóczka BIG MERINO Drops
oraz NIMBUS Zitron,
druty 4 mm


Trzecia czapka eksponuje kolejną wełnę europejską, do której dołączyłam hiszpański pompon w kontrastowym kolorze.




Włóczka ESKIMO Drops i AZTECA Katia (pompon),
druty 6 mm i 7 mm



Z hiszpańskich włóczek ostatnio dominuje u mnie Azteca, ale tym razem użyłam nowej dla mnie włóczki - trochę grubszej mieszanki wełny z akrylem. Pierwotnie czapka miała być trochę mniejsza, ale nie zrobiłam próbki (znowu!!!), więc wyszedł całkiem spory czepiec. Jak się go wywinie, to powstaje oryginalny kapelusik.




Włóczka NEPAL Katia,
druty 6 mm i 7 mm



Kolejne dwie czapki wydziergałam z włóczek włoskich. Pierwsza z mięciutkiej i jednokolorowej Senales, druga z cieniowanej i puszystej włóczki o nazwie "Andalucia".



Włóczka SENALES Ispe,
druty 3,5 mm oraz 5,5 mm




Włóczka ANDALUCIA Grignasco,
druty 4,5 mm i 5,5 mm


Francja także prezentuje się w liczbie dwóch czapek. Obie wydziergałam z różnych mieszanek akrylu z wełną, pochodzących od tego samego producenta. Nie jestem tylko pewna pochodzenia czarnej włóczki, z której zrobiłam pompon w drugiej czapce.


Włóczka BAYA Cheval Blanc,
druty 3,5 mm i 4,5 mm



Włóczka BANQUISE Cheval Blanc
oraz nieznana włóczka na pompon,
druty 6 mm i 8 mm



Poniżej prezentuje się "grubasek" wykonany z włóczki angielskiej, którą to pierwszy raz miałam okazję mieć w rękach i wrażenie pozostało bardzo przyjemne.



Włóczka PAMPAS PRINT Wendy,
druty 10 mm



Na koniec prezentuję wyroby polskie, których to w zestawie czapek europejskich oczywiście nie mogło zabraknąć. I zupełnie szczerze przyznam, że w te modele włożyłam najwięcej serca.




Włóczka ZORZA Anilux (burgund - podwójna)
oraz CZTERDZIESTKA Arelan (szary - podwójna),
druty 4 mm



Włóczka OLIWIA Inter - Fox (podwójna),
druty 7 mm


Wszystkie czapki zrobiłam bezszwowo, na drutach z żyłką (40 cm). Wszystkie sama zaprojektowałam, ale część pomysłów na ściegi zaczerpnęłam z gazet: Sabrina - wydanie specjalne - 2/2013 oraz 5/2013, Sandra 11/2013, a także z książki dziewiarskiej: "1000... splotów na drutach i szydełkiem".