Szukaj na tym blogu

piątek, 31 stycznia 2014

Poppy po mojemu...

... to znana wśród dziewiarek czapeczka, ale tym razem sama przeliczyłam oczka i wymyśliłam formułę skracania rzędów. Było to konieczne, gdyż oryginał i jego liczne internetowe wersje są wykonane z cieńszej włóczki niż moja.




W celu nadania czapeczce luźnego i lekko kapeluszowego kształtu, zamieniłam zwykły ściągacz na szeroki ściągacz francuski (inspiracja pochodzi stąd).




Zamiast kwiatka zamontowałam drewniany, owinięty tą samą włóczką guzik, wokół którego przechodzi szydełkowa szlufka.




Czapeczkę można układać dowolnie, również skośnie.






Do czapeczki dorobiłam szyjogrzej. Również można go dowolnie układać.








Włóczka AZTECA Katia,
druty 4 mm i 5 mm





niedziela, 26 stycznia 2014

Czapka KOSZATNICZKA...

... powstała dla 10 - letniej Julki. Dziewczynka zapragnęła mieć jakąś fajną czapkę, zrobiła rysunek jednego ze swoich domowych zwierzątek i poprosiła, by wydziergana przeze mnie czapka odwierciedlała jej projekt. Bardzo lubię takie inicjatywy, cieszę się kiedy dzieci tworzą, wkładając w to serce. Tak mnie to poruszyło, że nie było innej opcji, jak podjąć się tego zadania. Było wyzwanie...




Tak wyglądał projekt - rysunek:




A tak Koszatniczka prezentuje się na głowie:




Włóczka LANAGOLD FINE (podwójna) Alize
z dodatkiem innych włóczek na ozdoby,
druty 5,5 mm


sobota, 25 stycznia 2014

Komplet choinkowy...

... powstał z wełniano - akrylowej włóczki w pięknych i głębokich odcieniach zieleni, szarości i stonowanego turkusu. Polubiłam tę włóczkę. Używam jej ostatnio dość często.




Motywem przewodnim w komplecie jest ścieg choinkowy. Lubię te "niewyprasowane" warkocze, bo  dają efekt trójwymiarowości, miękkości i puszystości.








Włóczka AZTECA Katia,
druty 4,5 mm oraz 6 mm





czwartek, 23 stycznia 2014

Komplecik...

... w formie skarpetek, czapki i sweterka powstał dla trzymiesięcznego chłopca i jest prezentem na chrzciny. Lubię takie drobne dziergawki, ponieważ nie trzeba zbyt długo czekać na efekt.




Skarpetki są spiralne i mają wyhaftowane daty - na jednej jest data urodzin, a na drugiej data chrzcin.






W tej samej tonacji kolorystycznej jest czapeczka, choć zrobiłam ją z podwójnej włóczki.






Sweterek jest wydziergany również z podwójnej włóczki, a błękitno - granatowe pasy analogicznie nawiązują do czapeczki.






Zróżnicowana barwa pasków wynika z fabrycznego cieniowania zastosowanej włóczki. Użyłam jej świadomie, gdyż chciałam dopasować do niej guziki - łapki. Ostatnim elementem wykończenia są niewielkie patki, imitujące kieszonki.




Nie wszystkie Dziergawki wychodzą tak jakbym chciała, ale z tego kompletu jestem bardzo zadowolona :)


Włóczka SUPERLANA KLASIK Alize
oraz DELIGHT Drops,
druty 2,5 mm oraz 4 mm





wtorek, 21 stycznia 2014

Szalokaptur ZEBRA...

... jest wynikiem długich i nie do końca udanych prób przetłumaczenia opisu, pochodzącego z niemieckojęzycznej książki "Animal Hats", którą kupiłam w sierpniu podczas pobytu w Paderborn (więcej na ten temat można przeczytać TU).




Książka jest pięknie wydana, ale moja nieznajomość języka niemieckiego sprawia, że nie mogę się nią cieszyć w pełni. Co jakiś czas jednak próbuję co nieco z niej przetłumaczyć. Niestety okazuje się to bardzo czasochłonne i trudne ze względu na sporą ilość słówek dziewiarskich, których to zwykłe słowniki nie ogarniają. Pomimo bariery niezrozumienia postanowiłam jednak zaufać swojej drucianej intuicji, w wyniku czego powstała ta oto Zebra.




Moja Zebra to nic innego jak kaptur z szalikiem, którym można się omotać wedle uznania. Całość zrobiłam bezszwowo.



Włóczka RAINBOW Alize (przerabiana podwójnie)
oraz włóczka nieznanego pochodzenia na grzywę Zebry,
druty 5 mm







czwartek, 16 stycznia 2014

Powtórka z żaby...

... przydarzyła mi się w tym tygodniu. Lubię tworzyć nowe rzeczy, ale czasem potrzebuję komfortu płynącego z powtarzania starszych projektów. Gotowy przepis leży przed moimi oczami, a ja tylko dziergam...




Czapka ta (na pierwszy rzut oka - dziecięca) zafascynowała nastolatkę, która nie lubi czapek, ale "w tej będzie chodzić". Fajnie :)


Włóczka OLIWIA Inter Fox (przerabiana podwójnie)
druty 5,5 mm, szydełko 4,5 mm



Pierwowzór Żabiej Czapki można zobaczyć TU.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Moja pierwsza czapka Poppy...

... powstawała rok czasu.




Przyznam, że już od kilku lat przewijają mi się przed oczami liczne wersje tej czapki. W końcu i ja się za nią zabrałam. Moja wersja opiera się na tłumaczeniu Efci, ale oryginalny opis pochodzi STĄD.




Dlaczego tworzyłam ją tak długo? Chyba dlatego, że to fason nie dla mnie i przez to efekt końcowy nie dał mi satysfakcji. Zastanawiałam się nawet czy jej nie spruć. Wrzuciłam ją więc do pudła na kilka miesięcy, aż do przedwczoraj, kiedy to pomyślałam, że dorobię kwiatek i może akurat czapka komuś się spodoba. 




Włóczka MAGIC SURF,
druty ?, szydełko 3,5 mm




niedziela, 12 stycznia 2014

Warkocze w zieleniach i turkusach...

... fajnie się prezentują. A to za sprawą cieniowanej włóczki, która wydobywa głębię koloru.




Podobny komplet już wcześniej zrobiłam (zobacz TU ), ale tym razem nie ma rękawiczek. Dodatkowo, aby nie powielać tak dokładnie wcześniejszego projektu, to w kominie w drugą stronę skręciłam warkocze.








Czapka jest prawie taka sama.





Włóczka AZTECA Katia,
druty 4 - 6 mm





czwartek, 9 stycznia 2014

Dwustronny czapko - beret...

... w kolorze łososiowym, cieniowanym powstał już prawie miesiąc temu, ale wcześniej nie było okazji, by go pokazać.





Czapkę tę zrobiłam trochę inaczej niż zwykle.

Po pierwsze, otok jest dwuwarstwowy, t.zn. złożony na pół. Wykonałam go następująco: najpierw nabrałam oczka Z ŁAŃCUSZKA, przerobiłam kilka okrążeń oczek prawych, w miejscu zgięcia zrobiłam jedno okrążenie oczek lewych, a potem znów tę samą ilość okrążeń oczek prawych co wcześniej. Następnie sprułam łańcuszek, przekładając uzyskane w ten sposób oczka na inny drut z żyłką, po czym przerabiałam razem każde przednie oczko z tylnim. Dzięki temu otok zrobił się dwuwarstwowy, a ilość oczek pozstała taka sama. 

Po drugie, nad otokiem od razu, bez dodawania oczek zastosowałam powiększony dżersej (o którym pisałam już TU ). Na poniższych zdjęciach widać różnicę pomiędzy zwykłym, a powiększonym dżersejem. Dodam, że rozmiar drutów był taki sam.






Redukcję oczek potraktowałam drastycznie na czubku głowy, dzięki czemu uzyskałam marszczenia.






Włóczka BAYA Cheval Blanc,
druty 3,5 mm